Jakiś czas temu informowaliśmy o współpracy Disneya z OpenAI (więcej na ten temat znajdziecie TUTAJ). Tym większym zaskoczeniem jest nieoczekiwana decyzja technologicznego giganta o wyłączeniu Sory – systemu pozwalającego generować m.in. realistyczne wideo.
Informacja o wyłączeniu Sory zaskoczyła użytkowników aplikacji we wtorek. W krótkim oświadczeniu udostępnionym przez OpenAI czytamy:
Żegnamy Sorę. Chcemy podziękować każdemu, kto używał Sory, by tworzyć, udostępniać treści i budować wokół nich społeczność. To, co robiliście z Sorą, ma znaczenie, a my zdajemy sobie sprawę, iż ta wiadomość spotka się z waszym rozczarowaniem.
Przypomnijmy: na mocy trzyletniej umowy opiewającej na miliard dolarów użytkownicy Sory mieli dostać możliwość wykorzystywania postaci z katalogu Disneya (m.in. Myszki Miki, bohaterów "Krainy lodu", "Gwiezdnych wojen" i innych hitów) w swoich filmikach.
Reprezentanci Disneya odpowiedzieli swoim oświadczeniem:
W obliczu dynamicznego rozwoju sztucznej inteligencji, szanujemy decyzję OpenAI o wycofaniu się z branży generowania wideo i priorytetyzacji innych obszarów. Doceniamy konstruktywną współpracę między naszymi zespołami oraz to, czego się dzięki niej nauczyliśmy. Zamierzamy kontynuować współpracę z platformami AI, aby znaleźć nowe drogi do fanów, a jednocześnie w odpowiedzialny sposób, z poszanowaniem własności intelektualnej i praw twórców, będziemy wdrażać nowe technologie.
Choć Sora cieszyła się ogromną popularnością, nie brakowało też krytyków. Zwracali oni uwagę, iż oprogramowanie może być wykorzystywane w celach przestępczych lub do manipulowania opinią publiczną. Żądali też, aby generowane dzięki aplikacji wideo, które zalewa media społecznościowe, było wyraźnie oznaczane jako wytwór AI.
Mamy nadzieję, iż jesteście mili dla ChatuGPT – bo kiedy sztuczna inteligencja zbuntuje się przeciwko nam, nie będzie wesoło. Przypominamy odcinek programu TOP, w którym przedstawiamy pięć filmów sci-fi, które zaskakująco trafnie przepowiedziały rozwój technologii.
OpenAI żegna Sorę
Informacja o wyłączeniu Sory zaskoczyła użytkowników aplikacji we wtorek. W krótkim oświadczeniu udostępnionym przez OpenAI czytamy:
Żegnamy Sorę. Chcemy podziękować każdemu, kto używał Sory, by tworzyć, udostępniać treści i budować wokół nich społeczność. To, co robiliście z Sorą, ma znaczenie, a my zdajemy sobie sprawę, iż ta wiadomość spotka się z waszym rozczarowaniem.
Przypomnijmy: na mocy trzyletniej umowy opiewającej na miliard dolarów użytkownicy Sory mieli dostać możliwość wykorzystywania postaci z katalogu Disneya (m.in. Myszki Miki, bohaterów "Krainy lodu", "Gwiezdnych wojen" i innych hitów) w swoich filmikach.
Reprezentanci Disneya odpowiedzieli swoim oświadczeniem:
W obliczu dynamicznego rozwoju sztucznej inteligencji, szanujemy decyzję OpenAI o wycofaniu się z branży generowania wideo i priorytetyzacji innych obszarów. Doceniamy konstruktywną współpracę między naszymi zespołami oraz to, czego się dzięki niej nauczyliśmy. Zamierzamy kontynuować współpracę z platformami AI, aby znaleźć nowe drogi do fanów, a jednocześnie w odpowiedzialny sposób, z poszanowaniem własności intelektualnej i praw twórców, będziemy wdrażać nowe technologie.
Choć Sora cieszyła się ogromną popularnością, nie brakowało też krytyków. Zwracali oni uwagę, iż oprogramowanie może być wykorzystywane w celach przestępczych lub do manipulowania opinią publiczną. Żądali też, aby generowane dzięki aplikacji wideo, które zalewa media społecznościowe, było wyraźnie oznaczane jako wytwór AI.
TOP: Najlepsze filmy, które ostrzegały nas przed AI
Mamy nadzieję, iż jesteście mili dla ChatuGPT – bo kiedy sztuczna inteligencja zbuntuje się przeciwko nam, nie będzie wesoło. Przypominamy odcinek programu TOP, w którym przedstawiamy pięć filmów sci-fi, które zaskakująco trafnie przepowiedziały rozwój technologii.





![Ogarniamy Windows 11 - Ninkear S13 laptop [TOWARY MODNE 312]](https://i1.ytimg.com/vi/831h8mIE728/maxresdefault.jpg)










