Sorentino nakręcił film o wymyślonym prezydencie. Prawdziwego nie znalazł [OPINIA]

newsweek.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Kadr z filmu La Grazia w reżyserii Paolo Sorrentino


Życie polityczne w jego filmach to spektakl przepełniony muzyką, śpiewem oraz intrygami. Jednocześnie Paolo Sorrentino jak nikt potrafił pokazać śmierć włoskiej demokracji. Gdyby nakręcił fabułę o Andrzeju Dudzie albo Karolu Nawrockim, to zgarnęlibyśmy wszystkie filmowe nagrody świata.
Idź do oryginalnego materiału