Sorcerous Folk Metal HRAFNABLÓT prezentuje swój islandzki epicki utwór z nowym teledyskiem „Dísablót” z nadchodzącego debiutanckiego albumu „Guðlaugar Saga”

strefamusicart.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: unnamed(849)


Po sukcesie pierwszego singla „Svartigaldur” , mroźnej, narracyjnej opowieści w stylu marynistycznego szantowego metalu, islandzcy czarodziejscy twórcy folk-metalu Hrafnablót z dumą wypuszczają swój drugi singiel i teledysk zatytułowany „Dísablót” , który otwiera kolejny rozdział w rozwijającej się sadze stojącej za nadchodzącym debiutanckim albumem zespołu „Guðlaugar Saga”, który ukaże się jesienią 2026 roku.

„Dísablót był pierwszym utworem, który napisaliśmy razem jako zespół. W związku z tym mieliśmy dużo czasu, aby go dopracować i udoskonalić” – mówią członkowie zespołu.

Muzycznie utwór kipi groovowymi, porywającymi riffami, harmoniami dwóch gitar, szybkimi solówkami i potężną interakcją wokalną, oddając charakterystyczne dla zespołu połączenie folkowego mistycyzmu z dramatyczną, metalową intensywnością. Tekstowo otwiera historię albumu: współczesna bohaterka, Guðlaug, nieśmiała i samotna w barze w Reykjavíku po północy, podąża za przywołującą ją wróżką (Dís) na imprezę, którą uważa za afterparty, by obudzić się w czasach islandzkiego osadnictwa, niepewna, czy została odurzona, czy też przeniesiona w jakiś rytuał.

Okładka singla, zilustrowana przez Anę Nikitinę i zaprojektowana przez gitarzystkę Mary Birnę Jóhannsdóttir, przedstawia Guðlauga klęczącego w kręgu płomieni, trzymającego paralizator, otoczonego krukami i otoczonego islandzkimi magicznymi runami znanymi jako Draumstafir.

Fanom zespołów Ensiferum, Nightwish, Wintersun, Skálmöld i Eluveitie polecamy wysłuchanie utworu „Dísablót” pod poniższymi linkami:

Dodaj do swojej playlisty Spotifyhttps://open.spotify.com/track/7tLMz9VCwdEii8mjs0NZwx

Bandcamphttps://hrafnablot.bandcamp.com/

Prawdziwy epos, ich nadchodzący debiutancki album „Guðlaugar Saga” łączy islandzki folklor, sagi, magię i tradycję folk-metalową w spójny, narracyjny album koncepcyjny. Historia opowiada o Guðlaug, współczesnej kobiecie rzuconej w epokę osadnictwa, mającej jedynie ubrania i paralizator, zmagającej się z bitwami, uroczystościami, porwaniami, losem i wyborem między powrotem do domu a zmianą historii.

Brzmieniowo „Guðlaugar Saga” kontrastuje ze sobą ciemność i światło, brzydotę i piękno, przeszłość i teraźniejszość, przeplatając ze sobą islandzką muzykę folkową, nordycki folk metal, NWOBHM, wpływy gotyckie i ekstremalny metal, tworząc brzmienie magiczne, folkowe, dramatyczne, melodyjne i pełne kontrastów.

Album zawierać będzie siedem pełnych utworów oraz dwa utwory mówione, w tym proroctwo wieszcza w „Spádómurinn” oraz refleksję wodza po bitwie w „Kappar”, „meyjar” i „komendur”. Każdy utwór wpisuje się w całość sagi, od celebrującej folk-metalowej zabawy w „Fögnuður” po 11-minutowy, wieloczęściowy finał w „Örlagavegur”.

Zespół Hrafnablót powstał w Reykjavíku na Islandii jesienią 2024 roku i oddaje kontrasty światła i mroku islandzkiej magii, sag i folkloru. Ich muzyka łączy ciężkie riffy, folkowe wpływy, zapadające w pamięć melodie oraz zarówno czyste, jak i ostre wokale – brzmienie głęboko zakorzenione w islandzkich mitach i krajobrazach.

Od momentu powstania zespół stał się znaczącą siłą na islandzkiej scenie koncertowej, występując na festiwalach Íslenski rokkbarinn, Lemmy, BIRD i Icelandic Sorcery Festival. Ich koncerty to rytualne przeżycia, bogate w wizualizacje, historie i dramatyczną intensywność.

Pierwszy singiel – „Svartigaldur” na https://www.youtube.com/embed/aDPpHb_Qf1s

Więcej informacji:

https://hrafnablot.is/

https://www.facebook.com/hrafnablot/

https://www.instagram.com/hrafnablot

-30-

„Islandzki Hrafnablót i debiutancki singiel „Svartigaldur” to ciężki kawałek pagan folk metalu; opowieść o podróżniku w czasie przybitym do masztu wikingów, oskarżonym o bycie czarownicą. Z symfonicznym bogactwem metalu, blackmetalową energią, tradycyjnymi melodiami, teatralnymi harmoniami wokalnymi i wznoszącym się, czystym kobiecym wokalem, to prawdziwa jazda!” – Loud Enough Magazine

Idź do oryginalnego materiału