"SOR": Recenzujemy serial Prime Video i TVP2

filmweb.pl 1 tydzień temu
Zdjęcie: "SOR": Recenzujemy serial Prime Video i TVP2


Na platformie Prime Video oraz w TVP2 zadebiutował serial, który przygląda się pracy lekarzy przy nagłych i drastycznych przypadkach – polski "SOR". Cały sezon jest już dostępny w Prime Video, a kolejne z 12 odcinków można oglądać w każdy wtorek w TVP2 o 22:20.

Za serial odpowiadają: Sylwia Rosak i Sara Bustamante-Drozdek jako reżyserki, Maciej Sobczyk i Zbigniew Zborowski, którzy dostarczyli scenariusz, a na ekranie oglądamy m.in.: Sebastiana Delę, Sonię Mietielicę oraz Ireneusza Czopa w rolach głównych.

Nasz recenzent Maciej Kędziora obejrzał dla nas 6 pierwszych odcinków i podzielił się swoimi wrażeniami w recenzji. Znajdziecie ją na karcie serialu POD LINKIEM TUTAJ. A jej fragmenty można przeczytać poniżej.

recenzja serialu "SOR" | Prime Video i TVP2


SOR to zdrowie?
autor: Maciej Kędziora

W recenzji przeczytacie:

Akcja "SOR-u" toczy się, jak sama nazwa wskazuje, na szpitalnym oddziale ratunkowym. Pracę w nim rozpoczyna nowy lekarz, Piotr Hajduk (Sebastian Dela), którego trudną przeszłość będziemy odkrywać w powracających co odcinek krótkich retrospekcjach. Z tą przeszłością bezpośrednio związana jest druga główna bohaterka – Katarzyna Zawada (Sonia Mietielica), jego była partnerka i obecna przełożona, zaniepokojona faktem powrotu Hajduka do jej życia i dzieleniem z nim miejsca pracy.


Autor pisze też:

To właśnie przy okazji postaci drugoplanowych, pojawiających się już od pierwszego odcinka, zacząłem myśleć o "The Pitt". Bo czy nieporadny Wojtek, który co i rusz zalicza wpadki, nie przypomina nazbyt Whitakera z pierwszego sezonu, a pewna siebie, popisująca się wiedzą Ola, która musi nauczyć się współpracy zespołowej, nie staje się rodzimą wersją dr Santos? Zresztą i w roli Ireneusza Czopa widać trochę Noah Wyle'ego – w końcu i on musi mierzyć się ze swoją przeszłością i uczyć na nowo otwierać na świat.

I dalej:

Sebastian Dela gra tu być może najlepszą rolę w swojej karierze; choć tradycyjnie dla swojego emploi bywa zawadiacki, odkrywa też swoją czułą stronę, tworząc z Piotra postać bardzo empatyczną, której aż chce się kibicować. W przypadku Soni Mietielicy znakomita kreacja nie jest zaskoczeniem, tylko potwierdzeniem jej wybitnego warsztatu – to ona odpowiadała za zaskakujące dla mnie samego wzruszenie w szóstym odcinku, będącym prawdziwym tour de force.

Cała recenzja 2. sezonu serialu "SOR" dostępna jest POD LINKIEM TUTAJ.

"SOR" – zobacz zwiastun






Idź do oryginalnego materiału