Sonia Bohosiewicz mieszka nad wodą. Kuchnia wygląda jak z filmu. Sypialnia to dopiero petarda

gazeta.pl 1 godzina temu
Sonia Bohosiewicz pokazała na Instagramie kadry ze swojego domu, który robi wrażenie na każdym kroku. Zdecydowanie nie ma w nim powszechnych rozwiązań. Są z kolei wyszukane dodatki.Sonia Bohosiewicz to gwiazda takich produkcji jak "Chłopi", "7 uczuć", "Diagnoza", "Rezerwat", "Inni ludzie" oraz "Masz ci los!". Aktorka gromadzi siły we wnętrzu jak z filmu, o czym zaraz się przekonacie. W jej domu króluje nowoczesność z bajkowością oraz oczywiście dużo przestrzeni. Już sama okolica jest bardzo atrakcyjna - gwiazda mieszka nad Zalewem Zegrzyńskim.
REKLAMA


Zobacz wideo


Bohosiewicz i Kosiński szczerze o Frycz


Sonia Bohosiewicz zaszalała w sypialni. Istna dżunglaAktorka zachwyca się każdym elementem nieruchomości - wystrój jest efektem współpracy z ekspertami. Zacznijmy od niebanalnej kuchni - w tym miejscu połączono biel z brązowym marmurem (podobne wykończenie znajdziemy w salonie gwiazdy, tuż przy kominku), co nie jest częstą kombinacją. Bohosiewicz ma dużo miejsc na przechowywanie i piękny widok na naturę z okna, które zostało umieszczone nad zlewem. Sama kuchnia to tylko początek uczty dla oka. O wiele więcej oryginalnych elementów znajdziemy w sypialni.Bohosiewicz pokazała na Instagramie, iż nie tylko pokój dziecięcy jest idealnym miejscem na wzorzystą tapetę. Bardzo interesującą ścianę ma we własnej sypialni - łóżko znajduje się na tle tapety z dżunglą i zwierzętami. Do tego minimalistyczny stolik nocny oraz lustro dekoracyjne o nieregularnym kształcie. W jednym miejscu zgromadziła wiele charakterystycznych dodatków - choćby poduszki nie są dziełem przypadku. Zdecydowanie odbiegają od nudy. Część z nich jest żółta, a druga część wzorzysta. Widzimy chociażby poduszkę z muchomorami.Sonia Bohosiewicz i jej domOtwórz galerięSonia Bohosiewicz ma nietypowy salon. Spójrzcie na te kolorySalon aktorki to idealna przestrzeń do relaksu i odpoczynku w większym gronie. Beżowa kanapa idealnie współgra z ciemnym stolikiem kawowym na grubych nóżkach, wzorzystym dywanem, poduszką w kratkę oraz zwyczajną, beżową lampą. Do salonu wpada dużo światła dzięki ogromnym oknom, więc ta przestrzeń nie potrzebuje dodatkowego oświetlenia w ciągu dnia. Sama zainteresowana podkreśla, iż dodatki robią dużą robotę. "Każde wnętrze zaczyna się od detali – tych, które na pierwszy rzut oka wydają się nieważne. A potem okazuje się, iż to właśnie one robią największe wrażenie" - pisała na Instagramie.
Idź do oryginalnego materiału