Najnowsze badania amerykańskich naukowców zmieniają sposób, w jaki myślimy o śmierci. Wynika z nich, iż mózg może zachować oznaki świadomości choćby przez kilka godzin po zatrzymaniu pracy serca. To odkrycie może mieć poważne konsekwencje nie tylko dla medycyny, ale także dla etyki i naszego rozumienia granicy między życiem a śmiercią.