Śmierć aktora wstrząsnęła fanami “Narcos” i “Apocalypto”. Miał tylko 55 lat

obcas.pl 1 godzina temu

Świat filmu stracił jednego z najbardziej charyzmatycznych aktorów meksykańskiego kina. Gerardo Taracena, znany z ikonicznych ról w serialu “Narcos: Meksyk” i filmie “Apocalypto”, zmarł niespodziewanie w wieku 55 lat. Jego nagłe odejście pozostawiło pustkę wśród widzów i współpracowników, którzy pamiętają go jako artystę pełnego pasji i autentyczności.

Kariera od debiutu do międzynarodowej sławy

Gerardo Taracena urodził się w marcu 1970 roku i zadebiutował na ekranie w latach 90. Początkowo zajmował się też tańcem, ale to role w filmach akcji przyniosły mu światową rozpoznawalność. Aktor wcielał się w różnorodne postacie, od twardych przestępców po bohaterów historycznych, co pozwoliło mu zdobyć trzy nominacje do prestiżowej nagrody Ariel, przyznawanej przez Meksykańską Akademię Sztuki i Wiedzy Filmowej.

Przełomem w jego karierze był udział w “Apocalypto” Mela Gibsona z 2006 roku, filmie nominowanym do Oscara i Złotego Globu. Taracena zyskał tam uznanie za intensywną kreację. Później, w 2018 roku, dołączył do obsady serialu Netflix “Narcos: Meksyk”, gdzie jego charyzma przyciągała widzów na całym świecie. Stał się ikoną kina meksykańskiego i produkcji o tematyce związanej z Meksykiem.

Narcos & Apocalypto star Gerardo Taracena has passed away at 55. 🕊️ pic.twitter.com/P8PrZoBGra

— 👑 JłABz👑 (@Jabz_CFC) February 3, 2026

Niespodziewana śmierć w domu

Aktor odszedł 31 stycznia w swoim domu w mieście Meksyk. Jak podaje hiszpańska wikipedia, przyczyną śmierci aktora był zawał serca. Taracena do końca pozostawał aktywny zawodowo, pracował nad dwoma nowymi projektami, a dwie produkcje z jego udziałem są już w fazie postprodukcji.

Fundamentalnym aktorem meksykańskiego kina, którego obecność na ekranie pozostawiła intensywny, szczery i głęboko ludzki ślad.

Tak Meksykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej opisała Taracenę w komunikacie po jego śmierci, podkreślając jego wkład w rozwój kinematografii.

Dziedzictwo Gerardo Taracena, które przetrwa

Przez ponad trzy dekady Taracena inspirował kolejne pokolenia aktorów swoją wszechstronnością i zaangażowaniem. Jego role w hitach jak “Narcos: Meksyk” czy “Apocalypto” na zawsze zapisały się w historii kina. Fani na całym świecie wspominają go jako artystę, który wnosił autentyczność do każdej kreacji, a jego odejście to strata dla całej branży.

Współpracownicy podkreślają, iż Taracena był nie tylko utalentowanym aktorem, ale też człowiekiem pełnym ciepła. Jego projekty, które niedługo ujrzą światło dzienne, będą hołdem dla jego pasji i determinacji, choćby w obliczu nieznanych wyzwań zdrowotnych.

Źródło: Instagram /
Nie żyje Chati – polski youtuber rapowy przegrał walkę z depresją

Źródło: Eska.pl / X

Idź do oryginalnego materiału