Służył Kościołowi. Słyszałem: kiedy wreszcie zrobią ze mną porządek [FRAGMENT KSIĄŻKI]
Zdjęcie: Kościół, zdjęcie ilustracyjne
Gdy po nowicjacie znalazłem się w Krakowie, nasz biskup został papieżem. Wydawało się, iż uczestniczymy w czymś wielkim, historycznym. A potem przyszło rozczarowanie. Kościół nie był wyłącznie schronieniem niewinności — wspomina prof. Stanisław Obirek w książce "Wąska ścieżka. Dlaczego odszedłem z Kościoła".






