Słowa Artura Barcisia o Bożenie Dykiel chwytają za serce. "Wiedziałem, iż jest chora"

gazeta.pl 2 godzin temu
Śmierć Bożeny Dykiel dotknęła wiele gwiazd i fanów. Artur Barciś w "Uwadze! TVN" zdecydował się na osobiste wyznanie. Wspomniał o chorobie aktorki.Informacja o śmierci Bożeny Dykiel nadeszła z samego rana 13 lutego 2026 roku. Jako pierwszy wieści przekazał ksiądz Andrzej Luter dzięki mediów społecznościowych. "BOŻENA DYKIEL nie żyje. Aktorka żywioł!" - napisał i wspomniał o jej filmowym dorobku. Z Bożeną Dykiel żegnają się kolejne gwiazdy. W "Uwadze! TVN" wystąpili Anna Guzik i Artur Barciś. Nie zabrakło wzruszeń.
REKLAMA






Zobacz wideo

Marieta Żukowska o roli bez scenariusza, czyli macierzyństwie: "Kiedy Pola się urodziła, zmarł mój tata. Nie miałam łatwo"



Gwiazdy żegnają Bożenę Dykiel. Artur Barciś wspomniał o chorobieW "Uwadze! TVN" wyemitowano materiał, w którym członkowie obsady "Na Wspólnej", a także Artur Barciś pożegnali aktorkę. Bożena Dykiel od dłuższego czasu zmagała się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Dolegliwości kardiologiczne, które początkowo nie budziły większego niepokoju, z czasem okazały się na tyle poważne, iż konieczna była operacja. Choć o jej stanie wiedzieli najbliżsi, informacja o śmierci była dla bliskich ogromnym wstrząsem i bolesnym, zupełnie niespodziewanym pożegnaniem.- Ciężko tak wspominać. Wiedziałem, iż jest chora. Ale to, iż tak nagle odeszła, to zawsze jest szok - wspomniał Artur Barciś. - To jest za świeża historia, żeby o tym mówić. Była mi bardzo bliską osobą, pomimo tego, iż spotkałyśmy się adekwatnie tylko na planie, ale jednak spędzasz tam bardzo dużo czasu. Będzie mi jej brakowało - podkreśliła Anna Guzik.Bożena Dykiel miała refleksje na temat śmierci. Tego się obawiałaBożena Dykiel bywała w wywiadach skłonna do refleksji i nie unikała tematów związanych z przemijaniem. W rozmowie z Plejadą w 2025 roku podkreślała, jak ważne są dla niej chwile odpoczynku i podróże, które pomagają jej odzyskać siły. Wspomniała też o śmierci, zaznaczając, iż nie chciałaby odejść w świetle reflektorów. - Ja nie chcę podzielić losu Tadeusza Łomnickiego i umrzeć na scenie. Chcę umrzeć w swoim łóżku, a jednocześnie mieć poczucie dobrze wykonanej pracy, bo to zawsze mi przyświeca - zdradziła aktorka. Wspomniała również o tym, iż istotny był dla niej balans. - Trzeba we wszystkim znaleźć balans, dlatego jak mogę, to korzystam z wyjazdów i odpoczywam - mówiła.
Idź do oryginalnego materiału