Skolim obwieścił koniec. Dziewięć dni, a potem znika. "Proszę nie dzwonić"
Zdjęcie: Konrad Skolimowski w czarnej koszulce i złotym łańcuszku.
Skolim od dłuższego czasu idzie jak burza. Wokalista stara się jak najlepiej wykorzystać swoje pięć minut (które jednak już trochę trwa) i działa intensywnie na wielu polach. Aż tu nagle powiedział "stop". To koniec.









