Skazano go na pięć lat pracy przymusowej. Po powrocie odwiedziło go dwóch panów z KGB
Zdjęcie: Josif Brodski na balkonie swojego mieszkania w Leningradzie, lata 60.
Pod koniec rozprawy odczytano mu 16 punktów oskarżenia, m.in. drukowanie i rozpowszechnianie materiałów antyradzieckich (czyli poezji Anny Achmatowej i Borysa Pasternaka), pisanie wierszy pornograficznych, aż do zarzutu o deprawację młodzieży.
