Po latach sceptycyzmu, zwrotów akcji i zapowiedzi, które kończyły się fiaskiem, fani Bena Gatesa wreszcie mają powody do radości. Reżyser dwóch pierwszych części serii, Jon Turteltaub, oficjalnie potwierdził, iż Skarb narodów 3 otrzymał zielone światło. W głównej roli powrócić ma sam Nicolas Cage.
Informacja została ujawniona w trakcie nagrania podcastu National Treasure Hunt z udziałem publiczności w Filadelfii. Reżyser zaskoczył zgromadzonych słowami: „To się dzieje. Nie mówiłem tego wcześniej, ale zasługujecie na ten news”.
Zobacz również: Moje przygody z Supermanem – recenzja 3. sezonu. Dużo tego wszystkiego
Droga do kontynuacji kultowej franczyzy trwała niemal dwie dekady. Druga część, Skarb narodów: Księga tajemnic, trafiła do kin w 2007 roku. Choć marka na chwilę powróciła w 2022 roku za sprawą serialu Skarb narodów: Na skraju historii na Disney+. Jednak pomimo to fani wciąż domagali się kinowego powrotu oryginalnej obsady.
Ogłoszenie jest sporym zaskoczeniem, biorąc pod uwagę dotychczasowe wypowiedzi samego Nicolasa Cage’a. Aktor jeszcze do niedawna w wywiadach odrzucał pomysł powrotu do roli Bena Gatesa. Sugerując, iż Disney nie jest zainteresowany projektem, a on sam planuje powoli zmierzać w stronę aktorskiej emerytury.
kadr z serialu National Treasure: Edge of HistorySukces komercyjny obu części (pierwsza zarobiła 347 mln dolarów, druga aż 460 mln USD) oraz niesłabnąca nostalgia fanów sprawiły jednak, iż wytwórnia postanowiła dać szansę trzeciej odsłonie

















