
Finałowe starcie Mistrzostw Świata 2026 na MetLife Stadium w New Jersey miało być wielkim świętem futbolu, jednak zamiast o kunszcie sportowym mówi się dziś głównie o skandalu i eskalacji brutalnej agresji. Eksperci zdołali już odczytać z ruchu warg, co w ferworze walki Nicolas Otamendi krzyczał do kapitana mistrzów świata, Rodriego.