SIEGE PERILOUS prezentuje pierwszy singiel „As the Dragon Falls” z udziałem Fabio Lione z albumu koncepcyjnego „Becoming the Dragon”, który ukaże się w marcu 2026 roku

strefamusicart.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: SIEGE PERILOUS


Zespół Siege Perilous, grający power metal z Kolorado, rozpoczyna kolejny rozdział swojej muzycznej sagi, wydając swój pierwszy singiel i teledysk „As the Dragon Falls” z udziałem legendarnego wokalisty Fabio Lione (Rhapsody, Angra) . Utwór stanowi przedsmak imponującego, debiutanckiego albumu koncepcyjnego zespołu, „Becoming the Dragon”, który ukaże się 27 marca 2026 roku.

Zrodzony z koleżeństwa gier fabularnych z żywymi aktorami i wspólnej miłości do epickich opowieści, Siege Perilous zbudował reputację twórcy filmowego, narracyjnego metalu, który łączy mit, historię i przygodę w klimacie high fantasy. Ich nadchodzący album studyjny stanowi kulminację lat wspólnego pisania, budowania świata i muzycznej ewolucji.

„ As the Dragon Falls”to coś więcej niż singiel; to kamień milowy dla zespołu, szczególnie dla wokalisty Shaughnessy’ego McDaniela, który od wczesnej młodości jest oddanym fanem zespołu Rhapsody.

„The Dragon Falls to spełnienie marzeń o heavy metalu dla nas wszystkich, a szczególnie dla Shaughnessy’ego. kooperacja z Fabio znacznie przewyższyła nasze najśmielsze oczekiwania. Jego klasyczny, wysoki wokal w połączeniu z niskim rejestrem Shaughnessy’ego tworzy naprawdę wyjątkowe i świetne power metalowe brzmienie” – dodaje zespół.

Narracyjny zwrot akcji w utworze, w którym zabicie smoka staje się metaforą obosiecznej natury dążenia do celu, dodaje utworowi słodko-gorzkiego, emocjonalnego rdzenia. Sam Lione był wciągnięty w tę historię i, jak twierdzi zespół, „naprawdę dał z siebie wszystko”.

Muzycznie singiel łączy charakterystyczną melodyjną moc Siege Perilousz symfonicznym majestatem klasycznego Rhapsody, tworząc heroiczny hymn, który w ostatnich momentach nabiera o wiele bardziej złowieszczego charakteru.

Obejrzyj i posłuchaj teledysku do utworu„As the Dragon Falls” z udziałem Fabio Lione podczas jego premiery na MetalAddicts

„Becoming the Dragon” to dziesięcioczęściowy epos, kronika wzlotu, upadku i metamorfozy „Dziecka Przepowiedni”, bohatera, który musi zmierzyć się z losem, tragedią i ostatecznie z własną transformacją w tytułowego smoka. Na albumie gościnnie występują Fabio Lione i znakomita wokalistka Kristin Starkey (Twilight Force, Temperance), będąca jednocześnie mentorką wokalną McDaniela.

„ Stworzenie potężnego, porywającego power metalowego eposu było marzeniem jeszcze zanim założyliśmy ten zespół. Ten album reprezentuje nasze wspólne doświadczenie, umiejętności, nadzieje i marzenia jako muzyków” –mówią członkowie zespołu.

Płyta ukazuje ewolucję zespołu od czasu ich wcześniejszych EP-ek, z bardziej złożonymi aranżacjami, rozszerzoną skalą wokalną i orkiestracją, która potęguje kinowy rozmach albumu. Każdy utwór osobno stanowi potężny metalowy hymn, ale razem tworzą spójną, narracyjną podróż.

Ich proces twórczy opiera się na wyjątkowej współpracy; każdy członek zespołu wnosi swój wkład w historię i muzykę, co owocuje utworami, które niosą ze sobą DNA całego zespołu. To podejście, choć niekonwencjonalne, stało się jednym z ich największych atutów.

Płyta „Becoming the Dragon”, polecana fanom zespołów Wind Rose, Hammerfall, Sabaton, Blind Guardian i Iron Maiden,ukaże się 27 marca 2026 roku i jest dostępna w przedsprzedaży lub przedsprzedaży pod poniższym linkiem:

https://siegemetal.bandcamp.com/album/becoming-the-dragon

Track Listing:
1. Overture (Instrumental) – (2:37)
2. Ancient Rite – (4:37)
3. As the Dragon Falls (feat. Fabio Lione) – (4:33)
4. Child of Prophecy – (4:05)
5. Shattered Mirage – (4:07)
6. Chieftain – (4:03)
7. Cut Down – (3:01)
8. Echoes of Home (feat. Kristin Starkey) – (4:48)
9. Becoming the Dragon – (5:09)
10. Eschaton – (7:50)
Album Length: 44:54

More info: Siegemetal.com | Facebook.com/siegeband | Instagram.com/siegeperilousmetal | Tiktok.com/@siegemetal

O:

Siege Perilous to zespół powermetalowy z Kolorado, specjalizujący się w epickich, filmowych opowieściach opowiadanych poprzez muzykę. Zespół tworzą Shaughnessy McDaniel (wokal), Scott Hancock (gitara) i Mark Girard (perkusja), do których później dołączyli Eric Fischer (gitara basowa) i Ryan Flanagan (gitara/aranżacje). Zespół czerpie inspiracje z fantasy, historii i mitów, tworząc wciągające metalowe narracje. Ich debiutancki album, „Becoming the Dragon”, ukaże się 27 marca 2026 roku.

-30-

Z wielką przyjemnością informuję, iż „Creation’s Call” to istny hit. Siege Perilous udało się stworzyć coś, co nazwałbym epickim power metalem dla ludzi pracy. Nie marnują czasu w przesadnie długie symfoniczne interludia między utworami, melodramatyczną narrację ani nadprodukcję, która wystawia na próbę granice zdrowego rozsądku. Zespół od razu przechodzi do konkretów i od razu wciąga słuchacza w swoje epickie opowieści o heroicznej odwadze. To powiew świeżości, a sądząc po tej EP-ce, Siege Perilous ma przed sobą świetlaną przyszłość. Owszem, można to uznać za power metal, ale pragmatyczne podejście i ekspresja w pisaniu piosenek sprawiają, iż ten album zdecydowanie warto sprawdzić, jeżeli chodzi o scenę NWOTHM. Poza tym, to po prostu świetna zabawa. Gorąco polecam. OCENA THENWOTHM: 9/10” ​​– The NWOTHM

„Creation’s Call” nigdy się nie nudzi, choćby na Heavy Rotation. Pięciu utalentowanych muzyków stworzyło zróżnicowaną EP-kę. Podwójne gitarowe solówki są przekonujące przez cały czas. Szkoda tylko, iż kończy się po dwudziestu jeden minutach. Aż chce się mieć pełnowymiarowy album. I oczywiście porywający występ na żywo. 9,3/10” – Metalheads Forever Magazine

„ Solidny power metalowy styl, który powinien zadowolić każdego uczestnika LARP-ów i miłośnika Dungeons & Dragons. Uważajcie na ten kwintet – dzierżcie miecz, gdy poprowadzą bitwę o więcej wysokiej jakości power metalu ze Stanów. 8/10” – Dead Rhetoric

„Obecnie działa wiele dobrych zespołów takich jak Siege Perilous, ale ich styl jest popularny (i uwielbiam go), a ci goście są równie dobrzy, co inni podobni artyści. Skłaniają się bardziej ku metalowi, wykorzystując folk i orkiestrowe motywy jako smaczek, a nie główny styl. CREATION’S CALL to świetny projekt i bez trudu wyobrażam sobie ich trasę z Brothers Of Metal, All For Metal, Fellowship i innymi metalowymi bohaterami w kostiumach. Warto sprawdzić!” 4/5 – Metal Rules

Metalowcy z Denver uważają, iż ich celem na „Creation’s Call” było zbudowanie świata i opowiedzenie historii w „trzy do pięciu minut”. To świat fantazji, jak dowodzi „Oathsworn”, gdzie rządzi metal, a miecze są uniesione wysoko. „Across The Rubicon” jest jednak zaprezentowany z takim kunsztem, iż nie sposób się oprzeć pokusie wciągnięcia się w ten klimat. Shaughnessy McDaniel ma genialny „metalowy” głos, ryczący w „Sons Of The Verdant”, a duet gitarowy Scott Hancock i Cody Martinez potrafią wybić riff NWOBHM, jakby był rok 1982, co podkreśla tytułowy utwór. „Brothers Of Five” przynosi epicki utwór po raz ostatni, galopując we właściwym stylu, i ciekawie będzie zobaczyć, jak rozwinie się „Siege Perilous”. To piekielnie dobry początek, przyznaję. 8,5/10” – Maximum Volume Music

„ Creation’s Call nie tylko podkreśla oddanie Siege Perilous epickim opowieściom, ale także ich wszechstronność w gatunku power metalu. Z wpływami od wydarzeń historycznych po high fantasy, ta EP-ka oferuje bogate i zróżnicowane doznania słuchowe, które zachwycą fanów. Przygotuj się na wielką podróż przez mity i historię, gdy Siege Perilous przedstawi swoją najnowszą sagę.” – Amplify The Noise

„ Creation’s Call to spójne i dopracowane dzieło, w którym połączenie bogatych wątków historycznych i fantastycznych z dopracowaną oprawą muzyczną czyni je obowiązkowym, niezależnie od jego krótkiego czasu trwania. [82%]” – Via Nocturna

„Creation’s Call” nie nudzi się choćby przy intensywnym słuchaniu. Pięciu utalentowanych muzyków stworzyło różnorodną EP-kę. Solówki dwóch gitar są przekonujące w każdym calu. Szkoda tylko, iż kończy się po dwudziestu jeden minutach. Chcesz mieć pełnowymiarowy album. I oczywiście porządny występ na żywo. 9,4/10” – Keep On Rocking

„ Kolorowo zmieszany eliksir NWOTHM/Epic Heavy/Power Metal, który trafia do szerokiego grona fanów, od ALESTORM, BATTLEROAR, ETERNAL CHAMPION, GATEKEEPER, IRON MAIDEN, RUNNING WILD po WRATHBLADE. Rozbudza ogromny apetyt na pełnowymiarowy album. Na tej EP-ce wyraźnie widać, iż zespół ma ogromny potencjał i dał już popis swoich umiejętności. Podsumowanie: Mocno zapowiadający się gatunkowy tytoń, który wykracza poza przeciętną ocenę! 8,5/10” – FFM- Rock

„ Utwór „Oathsworn” po prostu eksploduje od pierwszego wejrzenia. Zespół podkręca każdą możliwą częstotliwość do jedenastki i rusza do walki z epicką deklaracją intencji.” – Nine Circles

„ Brothers Of The Five” oferuje klasyczny power metal, jakiego można oczekiwać. Napięcie mięśni szyi jest odpowiednio wysokie, a w niektórych momentach numer nie może się oprzeć lekkiemu zapachowi stajni Maiden. – Hellfire Magazin

Idź do oryginalnego materiału