Shia LaBeouf znów został zatrzymany – tym razem w związku z dodatkowym zarzutem wykroczenia dotyczącym lutowej bójki w Nowym Orleanie. Sprawa związana jest z incydentem z 17 lutego, kiedy – według policyjnych raportów – miał uderzyć kilka osób w barze i wykrzykiwać homofobiczne hasła.
Gwiazdor serii "Transformers" był już aresztowany zaraz po zdarzeniu z 17 lutego, ale wyszedł za kaucją. Policja poinformowała wtedy, iż aktor "zakłócał porządek i robił się coraz bardziej agresywny" w jednym z lokali w okolicach French Quarter. Teraz lista zarzutów wydłużyła się do trzech. Kolejne posiedzenie sądu zaplanowano na 19 marca.
Jego prawniczka, Sarah Chervinsky, przekazała, iż aktor sam zgłosił się do więzienia Orleans Parish po tym, jak dowiedział się o nowym nakazie aresztowania.
Informacje o zatrzymaniu zbiegły się w czasie z obszernym wywiadem, jakiego LaBeouf udzielił w programie Channel 5 with Andrew Callaghan. Aktor mówił w nim o swoich problemach z prawem, trzeźwości, wierze oraz relacjach z byłą partnerką, artystką FKA Twigs, oraz aktorką Mią Goth. W trakcie rozmowy wstał choćby z kanapy po piwo, a pod koniec przypadkowo uszkodził ścianę.
TRWA ANKIETA OSCAROWA! GŁOSY MOŻECIE ODDAWAĆ, KLIKAJĄC TUTAJ
Shia LaBeouf tłumaczy swoje homofobiczne zachowanie i problemy z ego
Gwiazdor serii "Transformers" był już aresztowany zaraz po zdarzeniu z 17 lutego, ale wyszedł za kaucją. Policja poinformowała wtedy, iż aktor "zakłócał porządek i robił się coraz bardziej agresywny" w jednym z lokali w okolicach French Quarter. Teraz lista zarzutów wydłużyła się do trzech. Kolejne posiedzenie sądu zaplanowano na 19 marca.
Jego prawniczka, Sarah Chervinsky, przekazała, iż aktor sam zgłosił się do więzienia Orleans Parish po tym, jak dowiedział się o nowym nakazie aresztowania.
Informacje o zatrzymaniu zbiegły się w czasie z obszernym wywiadem, jakiego LaBeouf udzielił w programie Channel 5 with Andrew Callaghan. Aktor mówił w nim o swoich problemach z prawem, trzeźwości, wierze oraz relacjach z byłą partnerką, artystką FKA Twigs, oraz aktorką Mią Goth. W trakcie rozmowy wstał choćby z kanapy po piwo, a pod koniec przypadkowo uszkodził ścianę.
TRWA ANKIETA OSCAROWA! GŁOSY MOŻECIE ODDAWAĆ, KLIKAJĄC TUTAJSpieprzyłem, to moja wina – powiedział o zatrzymaniu w Nowym Orleanie. – To było złe. Moje zachowanie było brudne, paskudne, obrzydliwe, więc muszę to przełknąć.
LaBeouf zasugerował też, iż może usłyszeć zarzut przestępstwa z nienawiści, który wiąże się z poważniejszą karą. Jednocześnie w części wypowiedzi sprawiał wrażenie bagatelizującego sytuację.
Kogo to obchodzi? To kolejne doświadczenie. Więzienie to też jakaś przygoda – powiedział.
Mimo iż wcześniej uczęszczał na spotkania grup wsparcia dla osób zmagających się z uzależnieniami, powiedział:
Nie sądzę, żebym miał problem z piciem. Myślę, iż mam inny problem i zamierzam się nim zająć… Wydaje mi się, iż mam kompleks małego człowieka. Jakiś napoleoński, nie wiem nawet, jak to nazwać. Myślę, iż to bardziej kwestia gniewu i ego niż alkoholu.
W bardziej kontrowersyjnych wypowiedziach przyznał, iż jego uprzedzenia są "powodem, dla którego został aresztowany":
Duzi, homoseksualni mężczyźni mnie przerażają – powiedział. Stwierdził też, że: "kiedy trzech gejów dotyka mojej nogi, czuję strach. Przepraszam. jeżeli to jest homofobiczne, taki jestem". Dodał, iż reaguje silnie, gdy ktoś "podważa jego męskość":
Nie mam problemu z gejami, niech sobie będą gejami tam, ale nie na moich kolanach.
Później zmienił ton i przyznał:
Było błędem, iż kiedykolwiek kogokolwiek dotknąłem i to koniec mojej wypowiedzi na cały ten temat.
Aktor potwierdził również, iż po wyjściu z aresztu wrócił bawić się do kolejnych lokali.

















