Shawescape Renegade – Exoframe

nowamuzyka.pl 1 dzień temu

Z apetytem na więcej.

Punkt zero dla narodzin electro to oczywiście „Trans Europe Express” w wykonaniu Kraftwerk z 1977 roku. Ale już cztery lata później za sprawą „Alleys Of Your Mind” duetu Cybotron jesteśmy w Detroit. To właśnie produkcje tego projektu stały się bazą dla eksperymentów z tą futurystyczną muzyką dla kolejnych twórców z Motor City – Drexciyi i Dopplereffekt. Ich awangardowe pomysły trafiły do Europy na początku lat 90. dzięki eksplozji mody na techno, dając niewiarygodny wręcz impuls do rozwoju electro. Detroit jednak nie zamilkło – i do dziś z klubowej sceny tego przemysłowego miasta wyłaniają się kolejni adepci gatunku. Jednym z nich jest Jeremiah Shaw.

Dorastając w latach 90., miał okazję słuchać radiowych audycji Electrofying Mojo i The Wizarda, w których brytyjski synth-pop spotykał się z amerykańskim funkiem i electro. Zachwycony tego rodzaju elektroniką, już w liceum zaczął tworzyć pierwsze dźwięki na Rolandzie TB-808. Spotkanie ze starszymi od niego twórcami w rodzaju Aarona Carla, Keitha Tuckera czy DJ Stingraya sprawiło, iż zadebiutował pod koniec pierwszej dekady XXI wieku najpierw jako Torq, a potem jako Shawescape Renegade. Dziś ma w swym dorobku kilka cyfrowych wydawnictw, ale do szerszej świadomości odbiorców klubowej muzyki przebija się dopiero teraz, za sprawą płyty dla Tresora.

Otwierający zestaw „75 Light Years From Earth” to stylowe electro, wypełnione brzęczącymi akordami i metalicznymi perkusjonaliami. „Mechanus 9” kojarzy się z techno tworzonym niegdyś przez Drexciyę, mamy tu bowiem zamaszysty bit zanurzony w gęstej siatce kosmicznych efektów. Za sprawą „Terraformers Warning” powraca electro, tym razem osadzone na masywnych breakach i podrasowane na acidową modłę. W remiksie Arpanet (czyli Geralda Donalda) nagranie to nabiera klimatu rodem z filmów sci-fi, znanego z muzyki Dopplereffekt. Na finał uderza „Ignition One” – dynamiczne electro, splatające metaliczny rytm z basowymi akordami.

Pięć nagrań z „Exoframe” wskazuje, iż Jeremiah Shaw to utalentowany sukcesor swych starszych kolegów z Detroit. adekwatnie dziwne, iż Tresor nie zdecydował się od razu opublikować mu pełnego albumu. Pięć nagrań z EP-ki dla berlińskiej wytwórni to stylowa i dojrzał muzyka, która perfekcyjnie oddaje ducha electro z Motor City. Gdyby zaprezentować ten materiał komuś, sugerując, iż mamy do czynienia z gdzieś odnalezionymi nagraniami Drexcyi – na pewno by uwierzył. Trudno chyba o lepszą rekomendację dla tego materiału.

Tresor 2026

www.tresorberlin.com

www.facebook.com/tresorberlin

Idź do oryginalnego materiału