Serial Stephena Kinga rozczarowuje? Rekordowo niski wynik może zaniepokoić fanów króla grozy

serialowa.pl 1 godzina temu

Fani Stephena Kinga przywykli do ekranowych rozczarowań, ale bynajmniej nie wtedy, gdy pisarz współpracuje z Mikiem Flanaganem, twórcą „Nawiedzonego domu na wzgórzu”. Skąd zatem ten niepokojący rekord?

Mike Flanagan i Stephen King to adekwatnie przepis na sukces. Na współpracy duetu zyskaliśmy m.in. świetną „Grę Geralda” i „Doktora Sen”. Pod wpływem dorobku pisarza pierwszy z twórców stworzył też większość swych znakomitych oryginalnych dreszczowców. Skąd zatem słabsze przyjęcie nowego podejścia do kultowej „Carrie„?

Carrie – jakie oceny zbiera serial Stephena Kinga?

Uwspółcześnione losy Carrie White, bohaterki pierwszej powieści Stephena Kinga, niewątpliwie już zaraz staną się przedmiotem zażartych fanowskich dyskusji. Serial Mike’a Flanagana okazał się całkiem kontrowersyjny – choćby wśród krytyków, którzy nie byli równie jednomyśli, co w przypadku większości tytułów tego twórcy. Na dowód tego mamy wynik 1. sezonu „Carrie” na Rotten Tomatoes.

We wspomnianym serwisie serial na motywach kina zgromadził 85% pozytywnych głosów z 84 recenzji – wynik bez dwóch zdań bardzo dobry, ale w kontekście Flanagana rekordowo niski. Ex aequo z „Carrie” jest wyłącznie skasowany po jednym sezonie „Klub Północny”. Lepszym odbiorem cieszyły się zaś wszystkie pozostałe telewizyjne horrory filmowca – począwszy od „Nawiedzonego domu na wzgórzu” (93% pozytywnych recenzji), na „Zagładzie domu Usherów” (91%) i „Nocnej mszy” (87%) kończąc.

„Carrie” (Fot. Prime Video)

Odbiór serialu jest o tyle istotny, iż Flanagan zdradził już, jaki jest plan na całość i ile będzie sezonów „Carrie” – a przynajmniej: na ilu mu zależy. Oficjalny opis nowej wersji hitu Kinga przedstawia się następująco: Wyobcowana licealistka Carrie White (Summer H. Howell) spędziła całe swoje życie w odosobnieniu, zamknięta w domu pod czujnym okiem swojej nadopiekuńczej matki. Nagła śmierć ojca zmusza ją do rozpoczęcia nauki w publicznej szkole średniej, gdzie musi odnaleźć się w bezwzględnej rzeczywistości nastolatków.

Tam Carrie staje się ofiarą głośnego skandalu związanego z nękaniem w sieci, który wstrząsa całą lokalną społecznością. Jednocześnie musi stawić czoła nieustannej presji i codziennemu okrucieństwu ery mediów społecznościowych oraz budzącym się wraz z dojrzewaniem tajemniczym zdolnościom telekinetycznym. Swoją drogą, jeżeli obawiacie się, co Stephen King myśli o zmianach w fabule „Carrie”, to możecie spać spokojnie.

Obsadę tworzą również m.in. Matthew Lillard („Życie Chucka”) jako dyrektor Grayle, Samantha Sloyan („Zagłada domu Usherów”) jako Margaret White, czyli matka Carrie, Siena Agudong („Resident Evil”) jako Sue Snell, Alison Thornton („Dare Me”) jako Chris Hargensen, Thalia Dudek („Doktor Who”) jako Emaline, Amber Midthunder („Predator: Prey”) jako panna Desjardin, Josie Totah („Byle do dzwonka”) jako Tina, Arthur Conti („Beetlejuice Beetlejuice”) jako Billy oraz Joel Oulette („Kaskada zbrodni”) jako Tommy.

A jak nowy serial Stephena Kinga ocenia Seralowa? Tutaj znajdziecie naszą opinię: Carrie – recenzja serialu.

Carrie – serial dostępny na Prime Video

Idź do oryginalnego materiału