"The Pitt" to jeden z najlepszych seriali ostatnich lat i jeden z najważniejszych seriali medycznych w ogóle, który tylko za pierwszy sezon zdobył pięć nagród Emmy. Akcja amerykańskiego hitu rozgrywa się w czasie rzeczywistym podczas jednego, 15-godzinnego dyżuru na przepełnionym SOR-ze w Pittsburghu. Każdy odcinek to jedna godzina walki o życie pacjentów i... własną psychikę.
W centrum stoi dr Michael "Robby" Robinavitch (Noah Wyle, który po "Ostrym dyżurze" znowu przywdział lekarski fartuch), próbujący utrzymać resztki kontroli nad systemem, który sypie się na jego oczach. Drugi sezon hitu HBO Max, który właśnie się skończył, tylko pogłębił ten chaos – jedni bohaterowie wytrzymują presję, drudzy nie.
W tej drugiej grupie jest dr Samira Mohan, której w trzecim sezonie "The Pitt" już nie zobaczymy. Supriya Ganesh pożegnała się z serialem z "powodów fabularnych", a pożegnań może być więcej. Na razie czeka nas czekanie na nowe odcinki. Jak ujawniło "Variety", zdjęcia rozpoczną się już w czerwcu tego roku.
Ale co obejrzeć w oczekiwaniu na "The Pitt 3"? Seriali medycznych jest całe morze, ale istnieje jeden tytuł, który pozostaje skandalicznie niedoceniany. Kompletnie niesłusznie, bo "The Knick" to telewizyjna perła. jeżeli szukacie czegoś równie intensywnego i ambitnego jak hit z Wylem, to produkcja z 2014 roku powinna was zadowolić. Tylko jest jeden haczyk: to serial kostiumowy.
O czym jest "The Knick"? To historyczny serial medyczny
"The Knick" to amerykańska produkcja Cinemax, która przenosi nas do szpitala Knickerbocker Hospital w Nowym Jorku początku XX wieku. Antybiotyki jeszcze nie istnieją, o sterylności nikt nie słyszał, a śmiertelność pacjentów jest codziennością, a nie wyjątkiem. Sama chirurgia jest bardziej eksperymentem niż nauką, a operacje przypominają rzeźnie.
Na czele stoi dr John Thackery (Clive Owen z "Bliżej" i "Ludzkich dzieci") – genialny chirurg, który jednocześnie jest swoim najgorszym wrogiem – uzależniony od kokainy, obsesyjnie ambitny, przekonany o własnej wyjątkowości. Obok niego działa dr Algernon Edwards (André Holland z oscarowego "Moonlight") – wybitny chirurg, który musi mierzyć się nie tylko z medycznymi ograniczeniami epoki, ale też z systemowym rasizmem. Ciekawostka: naiwną pielęgniarkę Lucy Elkins gra Eve Hewson ("Co kryją jej oczy", "Para idealna"), która prywatnie jest córką Bono, lidera U2.
"The Knick" ma też wybitnego "ojca" – reżyserem jest sam Steven Soderbergh, twórca "Eric Brockovich", "Traffic" czy "Ocean’s Eleven". Efekt? Doskonały serial, który zachwycił krytyków, a na Rotten Tomatoes ma aż 92 procent pozytywnych recenzji. Zresztą widzów zauroczył jeszcze bardziej (95 procent). Zdobył 9 nominacji do Emmy, a jedną zamienił na statuetkę za scenografię. Do tego Oven był nominowany za swoją fantastyczną rolę do Złotego Globu.
Mimo to "The Knick" pozostał w dużej mierze niezauważony i niedoceniony (gremium Emmy nigdy nie doceniło go w głównych kategoriach). A do tego trwał tylko dwa sezony – został anulowany w 2017 roku, zanim zdążył stać się mainstreamowym hitem. Szkoda, bo to prawdziwa telewizyjna perła. Do dziś fani są niepocieszeni, ale jest nadzieja na powrót.
W 2020 roku Steven Soderbergh potwierdził, iż realizowane są prace nad nowym sezonem "The Knick", który miałby być rozwijany przez laureata Oscara Barry'ego Jenkinsa, reżysera "Moonlight", a showrunnerzy oryginału Jack Amiel i Michael Begler napisali już odcinek pilotowy. W 2023 roku Begler doprecyzował, iż projekt wciąż jest w fazie rozwoju i ma być spin-offem, którego akcja rozgrywałaby się w Harlemie w 1919 roku.
Dalsza część artykułu poniżej.
Co łączy "The Pitt" i "The Knick"? Medycyna bez filtrów
Więcej, niż mogłoby się wydawać. Oba seriale są niesamowicie (momentami wręcz niekomfortowo) realistyczne i oba pokazują medycynę bez "filtrów" oraz jako system pod presją – finansową, społeczną i ludzką. Oba są też o granicach. Ile może znieść medyk, ile może wytrzymać system i jak cienka jest granica między ratowaniem życia a jego odbieraniem? To motywy zarówno "The Pitt", jak i "The Knick".
Różnica jest głównie historyczna. "The Pitt" pokazuje współczesny chaos SOR-u, a "The Knick" – narodziny medycyny. jeżeli jednak obejrzymy oba te seriale, okaże się, iż problemy się powtarzają, a tylko narzędzia się zmieniają. "The Knick" – podobnie jak hit z Wylem – nie jest też serialem łatwym, lekkim i przyjemnym. Idzie jednak jeszcze dalej niż hit HBO. Jest mroczny, momentami odpychający, krwawy i z "flakami", ale jednocześnie hipnotyzujący i wciągający.
Dziś wraca do niego coraz więcej widzów, którzy odkrywają, iż to jeden z najbardziej oryginalnych seriali medycznych. A produkcji historycznych o lekarzach i medycynie wcale nie jest dużo. Najbliżej "The Knick" jest do niemieckiego "Charité" z 2017 roku, którego akcja działa się w berlińskim szpitalu pod koniec XIX wieku.
Gdzie obejrzeć "The Knick"?
"The Knick" jest dostępne na HBO Max. Liczy 2 sezony i 20 odcinków po 42–57 minut.

















