Pierwszy sezon "The Last of Us" zdjął klątwę adaptacji gier komputerowych. Po jego sukcesie, a także dobrym przyjęciu "Fallouta", "Arcane" i anime "Cyberpunk: Edgerunners", rozpoczęto prace nad serialami "Tomb Raider" i "Baldur's Gate", a i największa gra minionego roku, czyli Clair Obscur: Expedition 33, szykuje się na filmową premierę. Do tego dorzućmy "Life is Strange", który produkuje Prime Video. A co z adaptacją gry Mass Effect, do której prawa otrzymał ten sam gigant streamingu?
O czym jest gra Mass Effect?
Mass Effect od studia BioWare to sci-fi gra RPG, która próbuje odpowiedzieć na teoretyczne pytanie: czy symbioza między istotami organicznymi a syntetycznymi jest możliwa? Po Drodze Mlecznej rozsiane są tzw. przekaźniki masy, które tworzą sieć umożliwiającą podróże międzygwiezdne. I gdy zdaje się, iż w znanym nam wszechświecie panuje względny spokój, z najmroczniejszych zakamarków kosmosu przybywają Żniwiarze, syntetyczno-organiczna rasa wybudzona z trwającej tysiące lat hibernacji, która cyklicznie niszczy wszystkie wystarczająco inteligentne formy życia w galaktyce.
Kiedy na horyzoncie pojawia się groźba masowej eksterminacji, my wchodzimy w buty komandor Shepard (albo komandora Sheparda), weteranki Marynarki Przymierza Systemów i absolwentki programu N7 organizowanego przez Międzyplanetarną Akademię Bojową, która próbuje powstrzymać Żniwiarzy przed realizacją ich planów. Protagonistka doświadczyła wizji zagłady po incydencie na Eden Prime.
Serial "Mass Effect" nie jest tworzony z myślą o graczach?
Akcja serialu "Mass Effect" – według zapowiedzi jednego ze scenarzystów i producentów, Daniela Caseya – ma rozgrywać się kilka lat po finale oryginalnej trylogii o Shepard. Nieoficjalne informacje z przesłuchań wskazują, iż głównym bohaterem ma być młody mężczyzna "w typie Colina Farrella", a jego towarzyszką kosmitka, najpewniej jedna z przedstawicielek humanoidalnego gatunku Asari (należała do nich uwielbiana przez graczy Liara T’Soni).
Dalsza część artykułu poniżej.
Jeśli chodzi o antagonistę, pogłoski wskazywały kogoś pokroju Douga Jonesa, który słynie z grania postaci wymagających sporej charakteryzacji i ścisłej współpracy z twórcami efektów praktycznych. Na potrzeby filmów niedoceniony amerykański aktor przemienił się m.in. w tytułowego stwora z "Labiryntu fauna" Guillermo del Toro i w istotę z oscarowego "Kształtu wody" tego samego reżysera.
Jak informuje Lesley Goldberg z The Ankler, szef Amazon TV, Peter Friedlander, miał przyjrzeć się bliżej projektom Prime Video będącym "w fazie rozwoju" i zasugerować twórcom "Mass Effecta" przerobienie scenariusza tak, by był on bardziej przyjazny widzom, którzy nie są graczami. Te doniesienia mogą nie spodobać się miłośnikom oryginału, niemniej należy pamiętać, iż zachwalany "Fallout" po części również był stworzony z myślą o laikach. Zaznaczmy, iż ekipa udanej adaptacji retrofuturystycznej i postapokaliptycznej gry bierze udział w produkcji serialu na podstawie hitu studia BioWare.
Przypomnijmy, iż fotel showrunnera serialowej adaptacji zajął Doug Jung, scenarzysta filmu "Star Trek: W nieznane", a nadzór nad projektem ma Scott Farris, dyrektor ds. rozwoju w Amazon MGM Studios.
















