Wczesne sygnały sugerują, iż serial HBO może nie tylko dogłębniej zbadać historię Harry'ego Pottera, ale także ściślej trzymać się oryginalnych powieści. W centrum obecnej debaty znajduje się obsadzenie starszego Ronalda Weasleya - postaci, która w pierwszej książce wydawałaby się potrzebna tylko do jednej sceny.