Zdjęcie: unnamed(696)
Przebiśniegi prezentują drugi album „Sen Multiplayer”. Po debiutanckich „Letnich myślach”, za które zespół otrzymał nominację do Fryderyka w kategorii Fonograficzny Debiut Roku oraz do Bestsellerów
Empiku w kategorii Odkrycie, grupa idzie krok dalej – w stronę większej swobody, bardziej filmowej wyobraźni i brzmienia, które nie chce stać w miejscu.
Nowy album jest jakby zapisem snów. Każda piosenka jest osobną krainą – czasem jasną i taneczną, czasem duszną, ciemną albo zawieszoną gdzieś między wspomnieniem a przeczuciem. Przebiśniegi nie porzucają tego, co od początku było ich znakiem rozpoznawczym: charakterystycznego trójgłosu, poetyckiej warstwy tekstowej, lekkiej przewrotności i melodii, które potrafią być jednocześnie miękkie i niepokojące.
Tytuł „Sen Multiplayer” ma dwa znaczenia. Z jednej strony opowiada o dwójce bohaterów, którzy spotykają się wyłącznie we śnie i nie potrafią odnaleźć się na jawie. Z drugiej – mówi o muzyce jako wspólnym doświadczeniu. O tym, iż piosenka może stworzyć osobną przestrzeń między zespołem a słuchaczem: na koncercie, w radiu, w słuchawkach, w pokoju, do którego nikt inny nie ma dostępu.
Śniliśmy o tym, iż jest na świecie wiele osób, z którymi łączy nas delikatna nić porozumienia utkana ze słów i dźwięków. Obudziliśmy się i zobaczyliśmy płytę – szczęśliwą trzynastkę piosenek, które przyszły nie wiadomo skąd. Każda z nich zawiera ciepło, kolor i miłość. Wszystkie utwory są zapisem tych snów: czasem ciemnych i groźnych, czasem otulających albo upojnych. Zapraszamy do rozgoszczenia się w tym świecie i posłuchania go od początku, całym sobą – mówią Przebiśniegi.
W kwestii brzmienia, gitarowe granie spotyka się tu z klubowym pulsem, elektronika z refrenową lekkością, taneczność z postpunkowym cieniem, a balladowa melancholia z bardziej fizyczną energią zespołowego grania. Mimo tej dużej różnorodności całość pozostaje spójna – jak sen, który zmienia scenografie, ale cały czas ma ten sam ukryty rytm.
Album promowały single, które stopniowo odsłaniały różne strony tego świata.
„Egipt” przyniósł pustynny trans, taneczny rytm i rozmyte poczucie déjà vu.
„Bieg” prowadził w noc, ucieczkę i napięcie pod skórą.
„Melatonina (Dzień)”, nagrana z Czarnym Hi-Fi, pokazała najbardziej słoneczne i klubowe oblicze zespołu.
„Pali jej się świat” przeniosło tę opowieść bliżej gitarowej, koncertowej intensywności.
Tracklista:
- Porcelana
- Zakręty
- Sen Multiplayer
- Melatonina
- Wczorajszy tlen
- Z czwartego na parter
- Bieg
- Melatonina (dzień) feat. Czarny Hi-Fi
- Nie stracę
- Pali jej się świat
- Egipt
- Roztopienia
- Z cukru piach

Wizualna strona albumu powstawała w Maroku. Pustynne krajobrazy, nocne światło i rozmyte obrazy stały się naturalnym przedłużeniem muzyki – nie ilustracją, ale kolejną warstwą snu.
Zespół powstał w 2023 roku na warsztatach TekstMisja. Tworzą go Markus
Żamojda, Jan
Bąk, Joanna
Jewuła i Jan
Borys. Ich muzyka od początku balansuje między indie popem, rockiem, synth popem i echem lat 60., ale nie próbuje wpisywać się w jedną definicję. Jest w niej melancholia, taneczność, poetyckość.
„Sen Multiplayer” to płyta do wspólnego śnienia, ale też do samotnego wracania po obrazy, które zostają pod powiekami jeszcze długo po przebudzeniu.