Sekret ślubu Kasi Tusk wyszedł na jaw. W tle zaskakujący szczegół ceremonii

zycie.news 2 godzin temu
Zdjęcie: Suknia ślubna Kasi Tusk/YouTube @Rzeczy od serca


Jak wskazuje serwis „Super Express”, Kasia Tusk od lat wiedzie spokojne, poukładane życie z dala od medialnego zgiełku, choć jej nazwisko od zawsze budzi zainteresowanie opinii publicznej. Córka premiera stworzyła własną rodzinę u boku Stanisława Cudnego, z którym wychowuje dwie córki. Co jednak szczególnie przyciąga uwagę, to fakt, iż przez długi czas szczegóły jej ślubu pozostawały pilnie strzeżoną tajemnicą — aż do momentu, gdy sama zaczęła stopniowo uchylać rąbka tajemnicy i opowiedziała, jak wyglądała ceremonia.

Ślub pozostawał tajemnicą

Ślub Kasi Tusk przez długi czas pozostawał jedną z najlepiej strzeżonych prywatnych spraw w świecie osób publicznych. Córka premiera konsekwentnie unikała dzielenia się szczegółami ceremonii, przez co przez lata nie było jasne, czy i kiedy stanęła na ślubnym kobiercu. Dopiero późniejsze działania – w tym przekazanie sukni ślubnej na cele charytatywne – pozwoliły ustalić, iż uroczystość odbyła się około 2014 roku.

Suknia ślubna Kasi Tusk, która powstała we współpracy z uznanymi projektantkami. Górna część kreacji została zaprojektowana przez Gosię Baczyńską i wykonana z francuskich, jedwabnych koronek, co nadawało jej elegancki i subtelny charakter.

Z kolei dół sukni stworzyła Magdalena Socha-Włodarska z Warsaw Poet — uszyto go z kremowej organzy, dzięki czemu całość była lekka, zwiewna i spójna wizualnie, wpisując się w minimalistyczną, ale dopracowaną estetykę ceremonii.

Zaskakujące szczegóły

Z czasem sama zainteresowana uchyliła rąbka tajemnicy i pokazała fragmenty tego wyjątkowego dnia, ujawniając, iż ceremonia miała kameralny, plenerowy charakter i przebiegała w romantycznej scenerii.

Okazuje się, iż Kasia Tusk zrezygnowała z welonu, choć to nie było to, co przykuło uwagę wszystkich. Jak wskazuje „Super Express”, na uroczystości nie zabrakło czworonożnego przyjaciela córki premiera – Portosa. Pies siedział tuż za parą młodą.

Idź do oryginalnego materiału