Sebastian Fabijański po raz pierwszy zabrał głos w sprawie polityki. Fabijański o Trybunale Konstytucyjnym napisał po piątkowych wydarzeniach przy alei Szucha, gdy spór o kierownictwo instytucji gwałtownie przybrał na sile. Aktor nie stanął po żadnej stronie. Uderzył w coś innego.
Jak informuje portal JastrząbPost, aktor opublikował w mediach społecznościowych zrzut ekranu z relacji na żywo Kanału Zero. Dołączył do niego gorzką refleksję o stanie polskiej sceny politycznej.
Fabijański o Trybunale. Tym razem nie wytrzymał
Fabijański dotąd konsekwentnie omijał bieżące spory polityczne. Sam przyznał na wstępie, iż nigdy nie wypowiadał się na takie tematy, bo jego zdaniem jego opinia nie ma znaczenia, a jedyne, co mogłaby zdziałać, to podzielić ludzi.
Tym razem zrobił jednak wyjątek od tej zasady i napisał wprost: “Tym razem nie umiem się powstrzymać”. Dla wielu obserwatorów było to sporym zaskoczeniem.
Aktor nawiązał do Halloween i stwierdził, iż komuś chyba się poprzewracało w głowie. Potem zaczął wyliczać. “Mało nam napięć?” – pytał. “Mało wojen?” Do tej wyliczanki dorzucił jeszcze pytania o nienawiść i polaryzację, których w kraju i tak nie brakuje.
Według Fabijańskiego walka o władzę powinna mieć jakieś granice. Dodał, iż dziś prawie przestała je mieć. Mocne słowa.
Aktor nie wskazał winnych sporu o TK
Co istotne, Fabijański nie opowiedział się po żadnej stronie politycznej barykady. Podkreślił, iż nie ma znaczenia, która frakcja odpowiada za to, co się dzieje. Liczy się dla niego wyłącznie sam skutek tego, co dzieje się wokół Trybunału.
Takie ruchy w niespokojnych czasach nazwał “igraniem z ogniem”, którego nikt dziś nie potrzebuje. Zakończył refleksją, iż po raz kolejny widać, jak potrzeby obywateli wypadają w zestawieniu z politycznymi interesami. Nie zostawił złudzeń.
Sprzeciw aktora budzi więc nie konkretna partia, a celowe pogłębianie podziałów w społeczeństwie.
Piątek pod Trybunałem Konstytucyjnym pełen napięcia
Przypomnijmy, iż piątek przyniósł gwałtowne zaostrzenie trwającego od miesięcy sporu o Trybunał Konstytucyjny. Informacje o odsunięciu dotychczasowego kierownictwa, wnioskach o uchylenie immunitetów i policji przed gmachem zdominowały media.
Pod budynkiem przy alei Szucha w Warszawie zaczęli gromadzić się politycy opozycji, w tym Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki. Przyszły też grupy manifestantów. Atmosfera była gorąca.
W sieci i w części stacji telewizyjnych pojawiły się doniesienia o rzekomym “szturmie” na Trybunał. Komenda Główna Policji gwałtownie je sprostowała. Funkcjonariusze wyjaśnili, iż zabezpieczali gmach na prośbę Prokuratora Generalnego, bo przed budynkiem odbywały się zgromadzenia. O przeszukaniach czy siłowym zajęciu sal rozpraw nie było mowy.
Tymczasem prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż dyplomatyczną do Senegalu i kazał zawrócić samolot nad Hiszpanią. Po nocnych naradach w Pałacu Prezydenckim pojawił się osobiście w siedzibie Trybunału. W asyście funkcjonariuszy SOP wszedł do gmachu, gdzie doszło do ostrych spięć z sędziami, którzy uznają odsunięcie Bogdana Święczkowskiego.
Fabijańskiego widzowie znają przede wszystkim z ekranu, a ostatnio mówiło się o nim głównie w kontekście życia prywatnego, gdy Julia Suryś wyjaśniła, co zostało z ich relacji. Teraz pokazał zupełnie inne oblicze. Zaskoczył wielu.
Źródło zdjęć: Akpa










