Sanah rzadko pokazuje męża, tym razem zrobiła wyjątek. "Jakie słodziaki"

muzyka.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: sanah w kwiecistej sukni śpiewa do mikrofonu na scenie, w tle muzyk z instrumentem, niebieskie światło


Trwa kolejna stadionowa trasa koncertowa sanah, która przyciąga setki tysięcy widzów na największe obiekty w kraju. Po jednym z ostatnich występów artystka podzieliła się rozczulającym nagraniem w swoich mediach społecznościowych. Na wideo widzimy, jak schodzi ze sceny i za kulisami rzuca się w ramiona ukochanego męża, Stanisława. Fani nie szczędzili parze komplementów, pisząc, iż są "słodziakami" i "najgorętszą parą Hollywood".
Idź do oryginalnego materiału