Sadurn niedawno zapowiedzieli swój wyczekiwany drugi album, The Underworld , który ukaże się 16 października nakładem Run For Cover Records , a dziś uwielbiany zespół indie folkowy udostępnił swój drugi singiel „ never tell me ”.
Album „The Underworld” jest kontynuacją uznanego debiutanckiego albumu Sadurn z 2022 roku, „Radiator” , i rozwija elegancką mieszankę alt-country, bedroom popu i kameralnego indie rocka, jednocześnie jeszcze bardziej zagłębiając się w poruszającą, osobistą szczerość tekstów autora tekstów G. DeGroota. Rezultatem jest jeden z najbardziej ludzkich albumów, jakie usłyszycie w tym roku – dokument ciężko wypracowanej katharsis, który w jakiś sposób wydaje się jednocześnie ugruntowany i cudowny.
Utwór „ Never Tell Me ” pojawia się po głównym singlu „ Whole Thing ” i towarzyszy mu teledysk, w którym zespół występuje przed publicznością złożoną z kukiełek w animowanej jaskini. Ten zabawny urok wizualny zestawiony jest z jednym z najbardziej emocjonalnych utworów na płycie „The Underworld” – powolnym tempem, które narasta do chrapliwych gitar i porywających melodii wokalnych.
DeGroot tak wypowiedział się na temat nowej piosenki:
„Never Tell Me” to chyba jedna z moich ulubionych piosenek, jakie kiedykolwiek napisałem. Zaczęła powstawać w 2021 roku, w momencie rozstania, a potem byłem zbyt przygnębiony, żeby ją dokończyć przez kolejne sześć miesięcy. Plusem tego jest to, iż mogłem ją napisać razem z całym zespołem – dopiero niedawno zaczęliśmy razem grać i naprawdę fajnie było móc im zaprezentować piosenkę, gdy jeszcze była w trakcie tworzenia. Myślę, iż to właśnie odróżnia ten album od „Radiator” – wcześniejsze utwory napisałem dla Sadurn jako duet akustyczny, a potem zaadaptowałem na pełny zespół, podczas gdy te zostały napisane głównie z myślą o zespole.
Graliśmy ten utwór jako zakończenie naszego koncertu jeszcze przed premierą Radiatora. Jest to jeden z ulubionych utworów publiczności, więc jesteśmy bardzo podekscytowani, iż możemy go wydać. Nad teledyskiem też ciężko pracowaliśmy – spędziłem tygodnie, tworząc te wszystkie kukiełki, a potem biegaliśmy po lesie i robiliśmy zwariowane rzeczy na zielonym ekranie. Mieliśmy naprawdę mocną wizję teledysku, w którym przenosimy się do innej rzeczywistości, inspirowaną dziwakami, których lubię rysować, a Sarah i Enne naprawdę dały radę, pomagając nam wcielić tę wizję w życie.
„Sadurn” na początku był dla DeGroot czysto twórczym i emocjonalnym ćwiczeniem, ale zimny e-mail niespodziewanie przykuł uwagę Run For Cover Records, a „Radiator” natychmiast nawiązał kontakt ze słuchaczami i krytykami po premierze w 2022 roku. Dla nowego zespołu było to ekscytujące, ale i często onieśmielające doświadczenie: nagle ta osobista przestrzeń zyskała entuzjastyczną publiczność. „Zaraz po zakończeniu „Radiatora” miałem już nowe utwory, ale myśl, iż teraz pojawiły się jakieś oczekiwania, zmieniła wszystko na gorsze” – wyjaśnia DeGroot. „Tak wiele z mojego poczucia własnej wartości zostało związane z zespołem, iż dałem się porwać presji tych zinternalizowanych idei dotyczących tego, co będzie dobre dla ciebie i twojego życia”.
Presja związana z nagrywaniem kolejnego albumu po dobrze przyjętym debiucie nie jest niczym niezwykłym wśród muzyków, ale dla DeGroot nie chodziło tylko o chęć nagrania LP2 – chodziło o to, czy fizycznie będą w stanie to zrobić. Presja wokół zespołu to jedno, ale pośród tego wszystkiego DeGroot przeżywał również bardzo trudne rozstanie i zmagał się z fizycznymi konsekwencjami. „Cierpiałem na chroniczny ból, problemy z głosem, problemy jelitowe. Czułem, iż muszę pilnie kontynuować, ale moje ciało mówiło „nie”.
„The Underworld” ukazuje podróż DeGroot w poszukiwaniu nowych sposobów na uzdrowienie psychiczne i fizyczne. To album pełen żywych, ziemskich detali, które zdają się wykraczać poza to, co możemy dotknąć i zobaczyć – niezwykle osobiste i metafizyczne poświęcenie powrotowi do siebie, opowiedziane poprzez jedno z najbardziej uniwersalnych doświadczeń, jakie można sobie wyobrazić. „Podziemia to trudne chwile, ale także powrót do siebie” – mówi DeGroot. „Wchodzisz do podziemi, aby odnaleźć jasność co do własnego bytu i wrócić odmieniony. To po prostu moje fundamentalne przekonanie na temat uzdrawiania – nie chodzi o taplanie się w ciemności, ale o to, aby ją przekształcić i uwolnić się. W ten sposób odkrywasz swoje najważniejsze moce”.













