Najbardziej absurdalny moment 83. edycji Złotych Globów? Nie byłoby nic dziwnego w tym, iż na scenie stanął Seth Rogen, gdyby nie to, iż nagrodzone „Studio” nakręciło o rzeczonej imprezie cały odcinek.
Rzeczywistość dogoniła sztukę czy może było na odwrót? Współtwórca celebrowanego serialu „Studio„, czyli Seth Rogen zwrócił uwagę na absurdalny charakter sytuacji, w której to on sam stanął na scenie prestiżowej imprezy. Cały szkopuł w tym, iż grany przez niego bohater wcześniej marzył o tym w rzeczonym hicie Apple TV.
Złote Globy 2026 – Seth Rogen nagrodzony za Studio
Matt Remick grany przez Rogena w serialowym „Studiu” oddałby drugą nerkę za to, by ktoś wspomniał o nim na scenie podczas rozdania Złotych Globów. Tymczasem odtwórca cenionej roli… sam opuścił minioną galę z prestiżową statuetką w ręku. To będzie z pewnością jeden z najbardziej zapadających w pamięć momentów głośnego wydarzenia.
— To takie dziwne. Dopiero co udawaliśmy, iż to robimy [w serialu], a teraz to dzieje się naprawdę. Myślałem, iż jedynym sposobem, aby dostać coś takiego do ręki, jest stworzenie całego serialu, aby wręczyć samemu sobie fałszywy egzemplarz – przyznał na początku swej przemowy Rogen.
W charakterystyczny dla siebie żartobliwy sposób gwiazdor „Studia” powiedział na scenie, iż zawsze marzył o tym, by pokonać swoich komediowych idoli z dzieciństwa, czyli nominowanych wraz z nim w tej samej kategorii Martina Shorta i Steve’a Martina ze „Zbrodni po sąsiedzku”.
— To niesamowite, zwracam się do pozostałych nominowanych, zwłaszcza Steve’a Martina i Martina Shorta. Pamiętam, iż dorastając, oglądałem was przez całe moje życie i myślałem sobie, iż pewnego dnia ich pokonam (śmiech). Tak naprawdę nie sądziłem, iż tak się stanie. Aktor jest tak dobry, jak ludzie, z którymi występuje, i mam ogromne szczęście, iż mogę wybierać tych ludzi – podsumował filmowiec, przechodząc do wymiany nazwisk jego współaktorów ze „Studia”.
Poza Shortem i Martinem w kategorii Najlepszy aktor w serialu komediowym znaleźli się również Adam Brody („Nikt tego nie chce”), Glen Powell („Chad Powers”) i Jeremy Allen White raz jeszcze wyróżniony za „The Bear”. jeżeli chcecie sprawdzić pełną listę zwycieżców minionej gali Złotych Globów 2026 kliknijcie tutaj.
















