"Rycerz Siedmiu Królestw" – jak duży wkład ma George R.R. Martin? Showrunner zdradza szczegóły

serialowa.pl 1 godzina temu

George R.R. Martin ostatnio negatywnie wypowiadał się o twórcy „Rodu smoka”, a jak to wygląda w przypadku „Rycerza Siedmiu Królestw”? Serialowa zapytała Irę Parkera, showrunnera nowego spin-offu, o szczegóły tej współpracy.

„Rycerz Siedmiu Królestw” to nowy prequel kultowej „Gry o tron” na podstawie serii nowel George’a R.R. Martina. Serial skupia się na relacji pomiędzy błędnym rycerzem Duncanem Wysokim i jego małym giermkiem Jajem, w których wcielają się Peter Claffey („Siostry na zabój”) i Dexter Sol Ansell („Emmerdale”). Czytelnicy książki dobrze wiedzą, jak wiernie ją odwzorowano, a jak kooperacja z kultowym pisarzem wyglądała z punktu widzenia twórcy serialu? O szczegóły zapytaliśmy jego samego.

Rycerz Siedmiu Królestw – jaki wkład ma George Martin?

O kulisach produkcji spin-offu Serialowa miała okazję porozmawiać z twórcą i aktorami przed światową premierą „Rycerza Siedmiu Królestw” w Berlinie. Showrunner Ira Parker (wcześniej scenarzysta i producent „Rodu smoka”) odpowiedział nam na pytanie o kulisy pracy z Martinem – i jak duży miał on wkład w 1. sezon serialu.

— To jedna z najbardziej satysfakcjonujących twórczych relacji w moim życiu. On był pierwszą osobą, prawdopodobnie poza moją żoną, która przeczytała każdy szkic [scenariusza]. Czasami ona jest dla mnie trochę milsza niż George. Więc czuję się przy niej bezpiecznie. Ale potem wysyłałem George’owi każdy szkic i po prostu rozmawialiśmy o tych scenariuszach. A on zadawał mnóstwo pytań. Dlaczego zdecydowałem się na taki krok? Dlaczego to zmieniłem?

I tak właśnie rodzą się najlepsze pomysły. On wyjaśniał, dlaczego na początku coś zrobił, dlaczego nigdy nie miał perspektywy Jaja, dlaczego wszystko dzieje się z perspektywy Dunka. I powiedział, iż próbował tego kilka razy. My mamy kilka momentów z perspektywy Jaja, np. na początku 3. odcinka, gdzie faktycznie odrywamy się od Dunka, kiedy Jajo idzie i tresuje konie. Jest choćby kilka momentów z nim pod koniec, kiedy widzimy, jak Dunkowi spuszczają małe lanie.

„Rycerz Siedmiu Królestw” (Fot. HBO)

Jak mówił dalej Ira Parker, część rozmów z George’em R.R. Martinem krążyła właśnie wokół tego, z czyjej perspektywy opowiadana jest historia w serialu. To dylemat, którego nie miał książkowy „Rycerz Siedmiu Królestw”.

— Jedną z rzeczy, które ustaliliśmy na początku, było to, iż nigdy nie będziemy opowiadać historii z perspektywy lordów i dam, królów i królowych, książąt. I oczywiście, nie rozmawiamy o tym, ale wiecie, Jajo może to przełamać. Ale ponieważ wciąż jest dzieckiem, wciąż jest nieuformowaną gliną, wydawało się, iż to w porządku, ponieważ jego los nie pozostało przesądzony. Nie zdecydowaliśmy jeszcze, jaki jest. I to tylko mały przykład rozmowy, którą odbyliśmy na temat tego, dlaczego to zrobiliśmy – wyjaśniał nam showrunner prequela „Gry o tron”.

3. odcinek „Rycerza Siedmiu Królestw” przyniósł rewelację związaną z pochodzeniem Jaja. W oczekiwaniu na rozwój wydarzeń zobaczcie zwiastun 4. odcinka „Rycerza Siedmiu Królestw”. Serialowa widziała już wszystkie odsłony spin-offu „Gry o tron”. jeżeli chcecie poznać naszą opinię o projekcie, zajrzyjcie tutaj: „Rycerz Siedmiu Królestw” – recenzja serialu. Sprawdźcie też rozpiskę całego sezonu: Rycerz Siedmiu Królestw – kiedy odcinki. Przypominamy, iż 4. odcinek serialu będzie już w ten piątek.

Rycerz Siedmiu Królestw – odcinek 4 w piątek 6 lutego na HBO Max

Idź do oryginalnego materiału