W filmografii Ryana Goslinga nie brakuje niedocenionych pozycji. Każdy, kto po seansie "Projektu Hail Mary" ma ochotę sięgnąć po kolejny tytuł z kanadyjskim aktorem w roli głównej, powinien zapolować na "Szkolny chwyt". To opowieść o problematycznym nauczycielu z powołania, która zachwyciła mnie swoim autentyzmem.