Russell Crowe wie, dlaczego "Gladiator II" się nie udał

filmweb.pl 1 dzień temu
Zdjęcie: plakat


Do grona krytyków "Gladiator II" dołączył właśnie sam Russell Crowe, który aktualnie przebywa na Taormina Film Festival odbywającym się na Sycylii. Gwiazda pierwszej części bez ogródek ocenił kontynuację kultowego widowiska Ridleya Scotta.

Russell CroweRussell Crowe ostro o "Gladiatorze II"



Aktor, który za rolę Maximusa w pierwszym "Gladiatorze" zdobył Oscara, nie brał udziału w produkcji drugiej części. W jednym ostatnich wywiadów określił "Gladiatora II" mianem filmu "nieudanego" i stwierdził, iż twórcy całkowicie zatracili element, który uczynił oryginał tak wyjątkowym.

Zdaniem Crowe'a największym problemem sequela jest brak moralnego fundamentu, na którym opierała się historia Maximusa. Aktor uważa, iż Ridley Scott i jego współpracownicy nie zrozumieli, dlaczego pierwszy "Gladiator" odniósł tak spektakularny sukces, przez co nie byli w stanie odtworzyć jego emocjonalnej siły.

"Gladiator II"
W drugim filmie postanowiono zniszczyć ten moralny rdzeń. To bardzo interesujące, bo drugi film ledwie osiągnął taki sam wynik box office, jaki osiągnął pierwszy, tyle iż minęło już 20 lat, a trzeba jeszcze uwzględnić zmianę wartości dolara. Oni ponieśli porażkę i ponieśli ją dlatego, iż nie zrozumieli, dlaczego tamten film odniósł sukces – ponieważ miał moralny rdzeń – powiedział aktor.

Film z Paulem Mescalem w roli głównej zarobił na całym świecie 462 miliony dolarów. Problem w tym, iż jego budżet był gigantyczny. Według różnych źródeł produkcja kosztowała od 250 do ponad 300 milionów dolarów, co oznacza, iż projekt najprawdopodobniej zakończył się znacznymi stratami finansowymi.

Dla wielu widzów i krytyków kontynuacja nie dorównała legendarnemu pierwowzorowi. Oryginalny "Gladiator" z 2000 roku nie tylko zdobył Oscara dla najlepszego filmu i przyniósł Crowe’owi statuetkę dla najlepszego aktora, ale również na trwałe zapisał się w historii współczesnego kina jako jedno z najważniejszych widowisk początku XXI wieku.

Co ciekawe, mimo chłodnego przyjęcia drugiej części, Ridley Scott nie zamierza rezygnować z marki. Reżyser pracuje już podobno nad scenariuszem "Gladiatora 3".

"Gladiator II" – zobacz zwiastun





Idź do oryginalnego materiału