Rozstanie Nancy i Jonathana: fani źle zrozumieli scenę

najlepszekryminaly.pl 1 tydzień temu

Druga odsłona finałowej serii Stranger Things dostarczyła widzom potężnej dawki emocji, ale jedna scena wywołała spore poruszenie i falę nieporozumień. Chodzi o kluczową wymianę zdań między Nancy Wheeler a Jonathanem Byersem. Okazało się, iż wielu fanów zinterpretowało tę scenę zupełnie inaczej niż zamierzali twórcy, co wymusiło publiczną interwencję braci Dufferów.

W oczekiwaniu na pożegnanie z sagą Stranger Things, mieszkańcy Hawkins stają do walki z największym zagrożeniem. W 5. sezonie Jedenastka i jej przyjaciele szykują się do ostatecznej konfrontacji z Vecną. Tym razem złowrogi antagonista nie czai się wyłącznie w znanym nam „świecie po drugiej stronie”, ale również w nowym, jeszcze nieodkrytym Wymiarze X. Warto pamiętać, iż fani nieustannie spekulują, czy Jedenastka zginie w finale Stranger Things, co tylko potęguje emocje przed premierą.

W drugiej części finałowej odsłony serialu, gdy drużyna przygotowuje się do decydującego ataku (po tym, jak potwór porwał dwanaścioro dzieci, w tym Holly Wheeler), uwaga widowni skupiła się na starszej siostrze, Nancy Wheeler. Jej emocjonalna interakcja z Jonathanem wywołała spore zamieszanie wśród oglądających, którzy masowo źle odczytali jej znaczenie.

Co wydarzyło się między Nancy a Jonathanem w 5. sezonie „Stranger Things”?

Po tym, jak bariera chroniąca rzeczywistość została zniszczona, Nancy (w tej roli Natalia Dyer) i jej chłopak Jonathan Byers (Charlie Heaton) znaleźli się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Otoczeni przez topniejące ściany, groziło im dosłowne utonięcie w gęstej, białej mazi. W obliczu bezpośredniego zagrożenia, para postanowiła być ze sobą brutalnie szczera.

Jonathan wyznał, iż nie złożył aplikacji na tę samą uczelnię co Nancy, do której się przygotowywała. Rozpoczęli rozmowę o wszystkich aspektach ich związku, które nie funkcjonowały adekwatnie. Jonathan wspomniał, iż rozważał oświadczyny, ale ostatecznie zdał sobie sprawę, iż pierścionek byłby tylko „plastrem na wielką ranę” i nie był w stanie naprawić ich relacji. Scena ta wywołała skojarzenia z innymi emocjonalnymi momentami w serialach, jak choćby emocjonalna scena z Willem ze Stranger Things, ukazująca trudne wybory bohaterów.

Twórcy potwierdzają – to było rozstanie

Matt Duffer w rozmowie z magazynem „People” potwierdził, iż była to jednoznaczna scena rozstania. Wyjaśnił, iż twórcy uznali, iż Nancy musi wreszcie się usamodzielnić i dostać szansę na odnalezienie własnej, nieuwarunkowanej tożsamości. Ross Duffer dodał, iż ich wzajemna więź była silnie naznaczona wspólnym przeżywaniem „traumatycznej” przeszłości. Fani, którzy wciąż zastanawiają się nad losem postaci, mogą sprawdzić jak Max i Holly uciekły z Camazotz, co pokazuje, jak wiele wątków wymaga jeszcze domknięcia.

Relacja Jonathana i Nancy była w dużej mierze zbudowana na bazie przeżytych traum i potrzeby wzajemnego wsparcia. Dlatego, jak podsumowali twórcy, ich „nie-oświadczyny” były tak naprawdę decyzją o wspólnym wyjściu z bezpiecznej strefy komfortu, by móc odkrywać siebie oraz otaczający ich świat osobno. Warto również przypomnieć, iż tajemnica Drugiej Strony w Stranger Things została już wyjaśniona, co rzuca nowe światło na zagrożenia, z jakimi borykają się bohaterowie. Ostateczne rozliczenie z potworami i Wymiarem X nastąpi w ostatnim odcinku serialu.

Data premiery finału: 1 stycznia
Liczba sezonów: 5
Gdzie oglądać: Netflix

Sprawdź też:

  • Jakie zakończenie miał mieć serial „Dexter: New Blood”? Gwiazda ujawnia finał
  • Ben Affleck i Matt Damon w thrillerze „Łup”. Kiedy premiera?
  • Nowy serial Cobena na Netflix 1 stycznia: „O krok za daleko”

Źródło: NajlepszeKryminaly.pl / Fot. materiały prasowe

Idź do oryginalnego materiału