"Róża" i "Ocalenie" w programie 26. Nowych Horyzontów

filmweb.pl 1 tydzień temu
Zdjęcie: plakat


Lada moment wszystkie oczy kinowego świata zwrócą się w stronę Cannes, w tym oczy zespołu Nowych Horyzontów, który będzie na miejscu wybierać filmy dla Was – najlepsze tytuły zaprezentujemy w lipcu we Wrocławiu. W naszym programowym rękawie mamy jednak jeszcze kilka asów, które sukcesywnie gromadziliśmy w ciągu festiwalowego sezonu. W ramach podbicia przedcanneńskiej stawki, dziś prezentujemy dwie znakomite karty z Berlinale: nagrodzoną Srebrnym Niedźwiedziem "Różę" Markusa Schleinzera i zdobywcę Grand Prix Jury – "Ocalenie" Emina Alpera. Tak mocną talię mamy przyjemność budować we współpracy z Gutek Film, polskim dystrybutorem tych tytułów.

Wszystkie karty trafią na stół 7 lipca – wówczas ujawnimy pełny program 26. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Nowe Horyzonty. Na wrocławską część wydarzenia zapraszamy od 23 lipca do 2 sierpnia (zaś do 9 sierpnia możecie grać również we własnych domach, za sprawą pokazów online).



"Róża", reż. Markus Schleinzer


Najnowszy film Markusa Schleinzera ("Michael", 11. NH; "Angelo", 19. NH), uhonorowany na Berlinale Srebrnym Niedźwiedziem za wybitną rolę Sandry Hüller, to mroczna, przewrotna opowieść o kobiecie podającej się za mężczyznę w XVII-wiecznych protestanckich Niemczech. Do odizolowanej wioski przybywa tajemniczy, doświadczony wojną żołnierz, który podaje się za dziedzica porzuconego gospodarstwa. Choć początkowo budzi podejrzenia, z czasem – uzbrojony w dokumenty i nienaganną etykę pracy – zdobywa zaufanie wspólnoty, wpisując się w rządzący nią rygorystyczny porządek. Schleinzer buduje napięcie wokół kruszącej się fasady: im silniej bohater zakorzenia się w społeczności, tym wyraźniej pękają fundamenty jego tożsamości. Surowe, czarno-białe zdjęcia podkreślają chłód świata rządzonego przez normy i brak zaufania, w którym każda odmienność grozi wykluczeniem. "Róża" to przejmujące studium życia w ukryciu, film o potrzebie samookreślenia i o ciasnych ramach społecznych norm, które tę potrzebę tłumią. Tragedia czai się tu od pierwszych scen, ale perfekcyjnie zrealizowany film Schleinzera to także gorzka przypowieść o historii walki o prawo do bycia sobą i o tym, jak wiele zawdzięczamy tym, którzy przyszli przed nami.

– Dorota Lech

"Ocalenie", reż. Emin Alper


Najnowszy film Emina Alpera ("Opowieść o trzech siostrach", 19. NH; "Gorące dni", 22. NH), wyróżniony na Berlinale Srebrnym Niedźwiedziem (Grand Prix Jury), to prawdziwy majstersztyk. W położonej wysoko w górach, odciętej od świata tureckiej wiosce powrót wygnanego rodu Bezarich na nowo rozpala dawny konflikt o ziemię. Podczas ich nieobecności pola uprawiali Hazeranowie – społeczność o służebnym rodowodzie, która przez lata odpierała najazdy bandytów, pracowała na tej ziemi, nawadniała ją i obsiewała. Teraz granice własności, pamięci i przynależności zaczynają się niebezpiecznie zacierać. W centrum opowieści stoi Mesut, starszy brat lokalnego przywódcy, człowiek przeżarty urazą i coraz silniej owładnięty religijną gorączką. Dręczony wizjami, które uznaje za boskie znaki, zaczyna widzieć w sobie proroka i zbawcę. niedługo skupi wokół siebie grupę mężczyzn, którzy własną agresję i uprzedzenia ubierają w język wspólnoty, honoru i obrony tradycji. Zbawienie może być blisko, ale droga do niego wiedzie przez ofiarę, z której nie wszyscy wyjdą cało.

– Dorota Lech
Idź do oryginalnego materiału