Równo miesiąc do premiery „Ołowianych dzieci”. Ten serial Netflixa wstrząśnie Śląskiem

tvs.pl 6 godzin temu

Są takie historie, o których nie wolno zapomnieć. 11 lutego, na platformie Netflix zadebiutuje serial „Ołowiane dzieci” w reżyserii Macieja Pieprzycy. To inspirowana prawdziwymi wydarzeniami opowieść o lekarce, która rzuciła wyzwanie komunistycznemu aparatowi władzy, by ratować dzieci z katowickich Szopienic. Dziś rozpoczynamy odliczanie do premiery tej poruszającej produkcji.

Górny Śląsk, lata 70. XX wieku. Industrialny krajobraz, dymiące kominy huty i tajemnicze zachorowania najmłodszych mieszkańców. Tak zaczyna się sześcioodcinkowy dramat, który przenosi nas w mroczne realia PRL-u, gdzie prawda o ekologicznej katastrofie była ukrywana za wszelką cenę.

Jedna kobieta przeciwko systemowi

Główną bohaterką jest dr Jolanta Wadowska-Król (w tej roli Joanna Kulig), młoda i idealistyczna lekarka. To ona odkrywa, iż masowe przypadki anemii i zaburzeń rozwoju u dzieci to w rzeczywistości ołowica – efekt toksycznego działania Huty Szopienice.

-W postaci Joli zobaczyłam przede wszystkim uczciwość i bezkompromisowość. Jej życiorys stawia pytanie: czy sami mielibyśmy dość siły, by stanąć przeciw systemowi? – mówi Joanna Kulig. Praca na planie była dla aktorki wyczerpująca, ale jak sama podkreśla, dzięki temu prawdziwa.

Aktorska elita na śląskim planie

Reżyser Maciej Pieprzyca, znany z doskonałego wyczucia śląskiej tożsamości, zgromadził przed kamerą prawdziwy zastęp gwiazd:

  • Kinga Preis jako Wiesia Wilczek – zacięta pielęgniarka z Szopienic, która staje się najbliższą sojuszniczką lekarki.
  • Agata Kulesza jako Profesor Berger – szefowa kliniki rozdarta między lekarską etyką a lojalnością wobec władzy.
  • Michał Żurawski w roli oficera SB, Huberta Niedzieli, którego zadaniem jest uciszenie skandalu.
  • Marian Dziędziel jako Jerzy Ziętek – postać tragiczna, rozdarta między polityką a troską o Ślązaków.
  • Zbigniew Zamachowski jako Zdzisław Grudzień, bezwzględnie broniący wpływów partii.

Śląsk jako niemy bohater

Serial był kręcony w autentycznych lokacjach: w Katowicach, Zabrzu, Gliwicach i Bytomiu. Produkcja wiernie rekonstruuje klimat lat 70. – od scenografii Joanny Machy po kostiumy Agaty Culak. Inspiracją dla scenariusza Jakuba Korolczuka była nie tylko biografia dr Wadowskiej-Król (nazywanej przez pacjentów „Matką Boską Szopienicką”), ale także książka Michała Jędryki o tym samym tytule.

Odliczajcie z nami!

Do premiery pozostało 31 dni. „Ołowiane dzieci” to nie tylko lekcja historii, ale przede wszystkim uniwersalna opowieść o odwadze, która może zapoczątkować wielkie zmiany. Czy system wygra z prawdą? Odpowiedź poznamy już 11 lutego na Netflix.

Zobacz zdjęcia z serialu „Ołowiane dzieci”:

źródło: materiał prasowy Netflix

Idź do oryginalnego materiału