Nominowana do Złotego Globu, zjawiskowa i elektryzująca Rose Byrne, która w „Kopnęłabym cię, gdybym mogła” daje prawdziwy aktorski popis, otrzymała w tym tygodniu Breakthrough Perfomance Award na MFF w Palm Springs i nominację do The Actor Awards – amerykańskiej Gildii Aktorów Ekranowych! Nominacja do Oscara jest już naprawdę blisko!

Obok nominacji do Złotego Globu, Rose Byrne może za swoją role pochwalić się również nagrodą dla najlepszej aktorki na MFF w Berlinie 2025, nagrodą od Stowarzyszenia Krytyków Nowojorskich (New York Film Critics Circle) oraz National Board Review. Aktorka ma również na koncie nominacje do Film Independent Spirit Awards i Critic Choice Awards. Do Film Independent Spirit Awards jest również nominowana Mary Bronstein w kategorii Najlepsza reżyseria.
„Kopnęłabym cię, gdybym mogła” to emocjonalny rollercoaster o kobiecie, która każdego dnia toczy walkę z rzeczywistością, rozpadającym się życiem i własnymi granicami wytrzymałości.
Kiedy jej córka zapada na tajemniczą chorobę, a mąż znika w interesach, świat Lindy zaczyna się walić, zamieniając jej codzienność w bieg z przeszkodami, którego nie da się ukończyć.
W bliskich kadrach o niesamowitej intensywności wizualnej film pulsuje napięciem i emocjami. Rose Byrne tworzy kreację na miarę Oscara, wykonując mistrzowski slalom między gniewem, rozpaczą, determinacją i szaleństwem. To realistyczny, przejmujący, a zarazem niepokojący portret kobiety, która w obliczu chaosu próbuje zachować resztki kontroli.
Reżyserka Mary Bronstein, czerpiąc inspirację z własnej historii, i producent Josh Safdie („Nieoszlifowane diamenty”) serwują kino, które obala mit doskonałego macierzyństwa i zostawia widza bez tchu. W drugoplanowej obsadzie występują rewelacyjni Conan O’Brien jako terapeuta i raper A$AP Rocky jako dozorca motelu.














