Ronaldo Luís Nazário de Lima po kolejnych kontuzjach, które doznał w trakcie pobytu w Milanie, wrócił do Brazylii. Pod koniec czerwca 2008 r. włodarze Rossoneri nie przedłużyli z nim kontraktu, przez co 32-letni Fenômeno pierwszy raz w karierze był bez klubu. Kilka miesięcy później Ronnie przywdział trykot Corinthians. Ofertę gry dla Timão zapisał na... serwetce Andrés Sánchez, ówczesny prezydent ekipy z São Paulo, o czym wspomniał Luca Caioli w książce "Ronaldo. Brazylijski Fenomen".