Rodzina lekarki uderza w Netfliksa. Podejmuje kroki prawne

swiatseriali.interia.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


"Ołowiane dzieci" ukazały się w lutym na Netfliksie i zyskały niemałą popularność. Oprócz zachwytów wśród widzów, pojawiły się także słowa krytyki, przede wszystkim ze strony rodziny osób, na podstawie których stworzono bohaterów. Tuż po premierze głos zabrał wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, Stanisław Torbus. Teraz poinformował o podjęciu kroków prawnych.


Serial "Ołowiane dzieci", który zadebiutował na Netfliksie 11 lutego, oparty jest na prawdziwych wydarzeniach opisanych w książce Michała Jędryki. Fabuła przedstawia dramatyczną historię, gdy w latach 70. XX wieku wśród dzieci z katowickich Szopienic rozprzestrzeniała się ołowica. Jest to choroba wywołana zatruciem metalami ciężkimi, na którą w szczególności były narażone dzieci mieszkające w okolicy huty. Na ekranie śledzimy losy dr Jolanty Wadowskiej-Król, która odkrywa prawdę o zdrowiu młodych Polaków z Szopienic.
W głównej roli możemy zobaczyć znaną z "Zimnej wojny" i "Idy" Joannę Kulig. Na ekranie partnerują jej m.in. Agata Kulesza, Kinga Preis, Michał Żurawski, Marian Dziędziel, Zbigniew Zamachowski, Sebastian Pawlak i Julia Polaczek.Reklama


Serial zebrał bardzo pozytywne recenzje, nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Pojawiły się także słowa krytyki, przede wszystkim ze strony rodziny osób, na podstawie których stworzono bohaterów. Tuż po premierze głos zabrał wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, Stanisław Torbus.


"Ołowiane dzieci": rodzina lekarki podjęła kroki prawne wobec Netfliksa


Profesor Bożena Hager-Małecka w 1974 roku razem z Jolantą Wadowską-Król przeprowadzała akcję leczniczą. W serialu kobietę przedstawiono jednak pod zupełnie innym nazwiskiem. Jest nią grana przez Kuleszę prof. Krystyna Berger. Wnuk prawdziwej profesor zwrócił uwagę na to, iż rola jego babci miała zostać w tej historii umniejszona. W rzeczywistości nie raz wykazywała się odwagą i stawała przeciwko systemowi, co zostało opisane w powieści Jędryki.
"[...] Profesor Bożena Hager-Małecka przez cały czas rozpościerała parasol ochronny nad dr Wadowską-Król i Wiesławą Wilczek, chroniąc je przed naciskami partyjnych dygnitarzy oraz Służby Bezpieczeństwa. To szczególnie krzywdzące, ponieważ uderza nie tylko w historyczną prawdę, ale także w jej dziedzictwo i pamięć, pozostawiając w świadomości widzów zniekształcony obraz osoby, która w rzeczywistości wykazała się odwagą i bezkompromisową postawą wobec systemu. Bardzo bolesne było dla mnie oglądanie historii stworzonej przez Macieja Pieprzycę. Jest to opowieść strasznie krzywdząca i niesprawiedliwa" - przekazał wówczas Torbus we wpisie na Facebooku.
W najnowszym poście w mediach społecznościowych wnuk Bożeny Hager-Małeckiej poinformował o piśmie przedsądowym dla Netfliksa. [Cały wpis tutaj].
"Niestety dziś obrona prawdy wymaga również zdecydowanych kroków prawnych. Próba pisania historii na nowo przez streamingowego giganta nie pozostawiła mi wyboru. Dlatego wraz z kancelarią mecenasa Krzysztofa Breguły złożyłem 'ostateczne przedsądowe wezwanie do zaniechania naruszeń dóbr osobistych' skierowane do Netflix Polska oraz Netflix USA" - czytamy.
W tym samym wpisie Torbus poinformował o złożeniu oficjalnego pisma do Śląskiego Uniwersytetu Medycznego o powołanie Fundacji im. prof. Bożeny Hager-Małeckiej.
"Jako rodzina podjęliśmy decyzję, iż całość ewentualnego zadośćuczynienia od Netflixa zostanie przekazana na rzecz nowo powstającej Fundacji" - dodał.
Jak pisze Torbus, celem fundacji ma być kultywowanie pamięci i ochrona dorobku naukowego prof. Hager-Małeckiej, Fundacja ma również promować zdrowie i profilaktykę chorób środowiskowych u dzieci, szczególnie na Śląsku, a także wspierać młodych lekarzy poprzez stypendia dla najzdolniejszych studentów śląskich uczelni. Organizacja ma działać w ścisłej współpracy ze Śląskim Uniwersytetem Medycznym.
Czytaj więcej: Oczy świata zwrócone na Śląsk. To jeden z największych hitów Netfliksa
Idź do oryginalnego materiału