Rodzice oceniają szkołę "po nowemu". "Panuje jeden wielki chaos"
Zdjęcie: Rodzice oceniają początek roku szkolnego po wprowadzeniu zmian przez MEN
— Jest drugi tydzień września, a przez cały czas nie ma podręczników. Córka powiedziała, iż "nie zostały wydrukowane" — mówi Onetowi mama dziesięciolatki. Martwi się, iż uczniowie nie zrealizują programu, jeżeli dostaną książki w połowie miesiąca. Ich z kolei bardziej niepokoi nowe menu na stołówkach, które podobno "smakuje jak mąka". Jedynie zakaz telefonów, który miał budzić emocje, zdaje się nikogo nie wzruszać.








