Robert Więckiewicz jest bohaterem retrospektywy aktorskiej zorganizowanej w ramach 28. Kina na Granicy. Skupia się na najważniejszych rolach aktora, a hasło „Aktor z nadziei” nawiązuje m.in. do jego kreacji w filmie „Wałęsa. Człowiek z nadziei” Andrzeja Wajdy.
“Jak pies z kotem” w reżyserii Janusza Kondratiuka, to jeden z filmów, który można było zobaczyć w czwartek, podczas drugiego dnia przeglądu. Po zakończonym seansie w Kinie Piast odbyło się spotkanie z Bożeną Stachurą, Ajką Tarasaow i Robertem Więckiewiczem. Poprowadził je Maciej Gil.
Nie zabrakło wspomnień z planu, anegdot i wzruszających momentów. Robert Więckiewicz opowiedział o momencie, w którym na planie podrapał go kot, a Bożena Stachura zaśpiewała.
Aktorka opowiedziała naszym czytelnikom o powrotach do Cieszyna i fenomenie Kina na Granicy.
– Kocham Kino na Granicy. Przyjazd tu jest zawsze dla mnie pełen emocji. Nie ma takiego festiwalu filmowego w Polsce, gdzie nasze środowisko jest w takim ogólnym dobrostanie. My nie mamy tu konkursów, nie podlegamy żadnym ocenom. Dzięki temu nie ma stresu, a artyści darzą się tutaj ogromnym, wzajemnym szacunkiem. Oprócz sztuki, oglądania fantastycznych filmów, są tutaj znakomite debaty literackie i spotkania polityczne – mówiła.
Opowiedziała też o tym, jak filmy ze swoim udziałem ogląda się po latach.
– Wzruszyłam się. Widziałam ten film naprawdę dziesiątki razy. Ostatnia scena, kiedy Robert Więckiewicz stoi na tarasie i patrzy przed siebie, za każdym razem wywołuje u mnie łzy. Bardzo lubię go w tej roli – mówiła.
fot. Małgorzata Krawczyk





































