Już niebawem do kin wchodzi „Drama” w reżyserii Kristoffera Borgli – z Zendayą i Robertem Pattinsonem w rolach narzeczonych, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. To wyjątkowa komedia romantyczna dla ludzi o mocnych… sercach, która zburzy w widzach ich dotychczasowe spojrzenie na ten gatunek filmowy. Przy okazji weźmy pod lupę odtwórcę głównej roli.

Co wiemy o Robercie Pattinsonie, który jeszcze do niedawna uchodził za idola nastolatek, a 13 maja gwiazda serii „Zmierzch” skończy 40 lat? 5 ciekawostek o aktorze, który przyszedł na świat w Londynie, jest synem Clare i Richarda Pattinsonów oraz ma dwie starsze siostry – Victorię i Elizabeth.
Rola życia
W 2018 roku aktor związał się z piosenkarką Suki Waterhouse. W marcu 2024 roku przywitali na świecie pierwsze dziecko – córkę, której imienia do tej pory nie ujawnili! Ojcostwo kompletnie przewartościowało priorytety życiowe aktora.
– Gdyby ktoś powiedział mi, iż zostało mi tylko siedem dni życia, to odparłbym, iż w tym czasie, który mi został, chciałbym jak najwięcej przebywać w towarzystwie mojego dziecka – przyznał w rozmowie z BBC News.
W rozmowie z GQ Pattinson dodał: – Przed narodzinami córki nie interesowały mnie inne dzieci – nie rozumiałem, dlaczego ludzie tak chętnie rozmawiają o swoich pociechach. Wydawało mi się, iż takie rozmowy są nudne i mało interesujące. Myliłem się (…) Sądziłem też, iż narodziny dziecka oznaczają koniec imprez i spontanicznych wyjść na miasto. A teraz zauważyłem, iż przebywanie z córką w domu bywa o wiele ciekawsze niż spotkania ze znajomymi.
Pattinson nie byłby tak szczęśliwy i spełniony rodzinnie, gdyby nie Suki Waterhouse. Dla niego to partnerka idealna!
Związek w sekrecie
Mimo iż poznali się lata temu, to długo ukrywali swój związek. Wszystko zaczęło się w lipcu 2018 roku, gdy paparazzi przyłapali ich na randce. Byli razem w kinie na musicalu „Mamma Mia: Here We Go Again”. Jeden ze świadków ich nieoficjalnej randki ujawnił w rozmowie z serwisem „E! News”: – „Cały czas obejmowali się i co chwilę całowali (…) Robert gładził Suki po włosach, a ona mocno trzymała go za rękę. Wyglądali na bardzo zakochanych”. Wieść o tym rozniosła się lotem błyskawicy! Okazało się bowiem, iż Suki i Robert są parą od kilku miesięcy, mimo iż konsekwentnie tego nie potwierdzali. I to, mimo iż można było ich spotkać w londyńskich pubach – spacerowali po londyńskim Notting Hill, oboje w bluzach z kapturem, dżinsach i trampkach.
Kolejne przełomowe wydarzenie miało miejsce 5 stycznia 2019 roku, gdy Suki Waterhouse hucznie świętowała swoje 27. urodziny. Na obchodach oczywiście nie mogło zabraknąć ukochanego. Media próbowały skłonić Pattinsona do zwierzeń. Tak skomentował swoją obecność na urodzinach Suki: – Czy naprawdę muszę o tym opowiadać? Miłość traci całą swoją wyjątkowość, gdy dopuszczasz do niej zbyt wiele osób (…) Gdyby ktoś na ulicy nagle zagadnął cię o twój związek, uznałbyś to za wysoce aroganckie, prawda?
Media jednak nie dały mu spokoju. Miesiąc później „nękały” go w trakcie jego 33. urodzin, które miały miejsce w luksusowym hotelu Chateau Marmont w Los Angeles, a spędził je tylko w towarzystwie… Suki Waterhouse.
Pod koniec 2019 roku bomba eksplodowała, gdy fotoreporterzy uwiecznili na palcu serdecznym Waterhouse… pierścionek! Wszystko wyjaśniło się dopiero pod koniec 2022 roku w Egipcie, w Gizie. Właśnie tam zorganizowano pokaz nowej męskiej kolekcji Diora. Pattinson nie siedział w pierwszym rzędzie sam, miejsce obok niego zajęła Waterhouse. Po czterech latach związku po raz pierwszy wspólnie pozowali fotoreporterom i potwierdzili, iż od lat są razem!
Kiepsko lokowane uczucia
Zanim aktor związał się z Suki Waterhouse, brytyjską modelką, aktorką i piosenkarką, głośno było o jego dwóch poważnych związkach.
W latach 2009-2013 spotykał się z Kristen Stewart, która partnerowała mu na planie serii „Zmierzch”. Rozstali się po tym, jak aktorka wdała się w romans z reżyserem Rupertem Sandersem.
Potem jego serce zdobyła FKA Twigs, z którą spotykał się w latach: 2014-2017. Ich drogi życiowe się rozeszły, mimo iż byli zaręczeni.
Jego pierwszą, nastoletnią miłość, którą była Nina Schubert. Spotykał się z nią w latach: 2003-2006. Byli sąsiadami i razem uczęszczali do szkoły teatralnej w Londynie.
Muzyka i sport
Aktor nigdy nie krył, iż jego pierwszą miłością była muzyka. To właśnie nią zajmował się, zanim połknął aktorskiego bakcyla. Już jako czterolatek grał na gitarze i pianinie. Co więcej jako nastolatek grywał po londyńskich pubach. Miał wówczas zespół „Bad Girl”. Bywało też, iż występował solo, jako Bobby Dupea – to był jego sceniczny pseudonim. Od lat Pattinson komponuje własną muzykę, tworzy utwory ambientowe. Wciąż czeka na swój muzyczny debiut. Ponoć ma choćby materiał na debiutancki album. Jego głos pojawił się też na ścieżce dźwiękowej do filmu „Zmierzch”. Chodzi o utwory: „Never Think” i „Let Me Sign”, do których przygrywał na gitarze. Z kolei jego muzycznymi idolami byli: Dijon, Nilüfer Yanya, 100 gecs, The Gap Band czy Bertrand Chamayou.
Jeśli natomiast chodzi o sport, to Pattinson w młodości uprawiał różne dyscypliny, głównie narciarstwo, szusował na snowboardzie i grał w piłkę nożną. Przygotowując się do roli w filmie „Batman” z 2022 roku, zajął się na poważnie treningami siłowymi, a także uczył się sztuk walki.
Nowy Jude Law
Robert Pattinson jako 15-latek występował na deskach Barnes Theatre Company. Dwa lata później zdobył swoją pierwszą rolę filmową – w dramacie „Vanity Fair. Targowisko próżności” (2004), gdzie wcielił się w syna bohaterki granej przez Reese Witherspoon.
W 2018 roku nastąpił przełom – otrzymał rolę charyzmatycznego Cedrica Diggory’ego, czarodzieja rywalizującego z tytułowym bohaterem w superprodukcji „Harry Potter i Czara Ognia”. Magazyn „Teen People” okrzyknął go „nowym Jude’em Law”, a „Screen International” – „Brytyjską gwiazdą jutra”.
Jednak prawdziwym przełomem w karierze Pattinsona niewątpliwie okazała się rola w serii „Zmierzch” (2008), na podstawie sagi literackiej Stephenie Meyer. Wcielił się w wampira Edwarda Cullena i nastolatki na całym świecie natychmiast oszalały na jego punkcie. Z dnia na dzień stał się gwiazdą światowego formatu.
W latach 2012–2019 pracował więc zarówno przy filmach artystycznych, jak i mainstreamowych. Zagrał, m.in. w: „Cosmopolis” (2012) i w filmie „Mapa gwiazd” (2014) i psychologicznym horrorze „Lighthouse” (2019). Ostatnio widzowie kinowi mogli go oglądać w „Zgiń kochanie” (2025), a lada dzień zobaczą go w „Dramie”.
Co wiemy o filmie, który trafi do kin już 10 kwietnia?
„Drama” to opowieść o pięknych, zamożnych i zakochanych, dla których zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, iż do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle.
Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania?
Może wystarczy zaakceptować fakt, iż osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być choćby zabawne. Chyba, iż okaże się niebezpieczne…
W filmie, oprócz Zendayi i Roberta Pattinsona, zobaczymy, m.in.: Alanę Haim i Hailey Gates. Dystrybucja filmu w Polsce: Monolith Films.








