Robert Małecki odwiedził słupecką bibliotekę i od pierwszych minut było wiadomo, iż tego wieczoru nie zabraknie swobodnej rozmowy, anegdot i uśmiechu.
– Rozmawialiśmy o książkach, pisaniu, inspiracjach i o tym, jak powstają historie, które później pochłaniają czytelników. Nie zabrakło również tematu ekranizacji „Zmory” – było o przenoszeniu literatury na ekran i o tym, jak wygląda spotkanie autora z filmową wersją własnej historii.
Był też czas na pytania od czytelników. I jak zwykle okazało się, iż publiczność potrafi pytać ciekawie, konkretnie, a czasem również zaskakująco.
Po rozmowie przyszedł czas na podpisywanie książek, krótkie rozmowy i pamiątkowe zdjęcia. A kiedy ostatni goście opuszczali bibliotekę, na twarzach zdecydowanie częściej gościł uśmiech niż powaga.
I chyba właśnie o to chodzi w spotkaniach autorskich – żeby nie tylko porozmawiać o książkach, ale też poznać człowieka, który za nimi stoi. Tym razem poznaliśmy Roberta Małeckiego z jego poczuciem humoru, dystansem i ogromną swobodą w rozmowie.
Dziękujemy Robertowi Małeckiemu za świetny wieczór, a naszym czytelnikom za obecność, pytania i atmosferę, którą wspólnie stworzyliśmy!
Spotkanie odbyło się w ramach projektu „Otwórz książkę, otwórz wyobraźnię – warsztaty i spotkania literackie”, dofinansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego – relacjonuje słupecka biblioteka.
fot. Miejska i Publiczna Biblioteka Publiczna w Słupcy

















