Ridley Scott nie zamierza się zatrzymać. "Gwiazdozbiór Psa" to film o świecie, który niemal stanął
Zdjęcie: Gwiazdozbiór psa
— To prawdopodobnie najlepszy film, jaki zrobiłem od czasu "Marsjanina" — mówi Ridley Scott o "Gwiazdozbiorze Psa". 88-letni reżyser ani myśli o emeryturze, a w swoim najnowszym dziele zabiera widzów do rzeczywistości po globalnej katastrofie. To jednak przede wszystkim opowieść o tym, czy jesteśmy w stanie ocalić człowieczeństwo w świecie, w którym staje się ono walutą radykalnie tracącą na wartości.















