Gitarzysta Judas Priest przyznaje, iż kilka lat temu doznał udaru. W efekcie gra na gitarze stała się trudniejsza.
Richie Faulkner przyznał, iż gdy dochodził do siebie po pęknięciu aorty, którego doznał podczas koncertu Judas Priest w 2021 roku, doszło do kolejnego nieszczęścia: doznał udaru.
Początkowo lekarze podejrzewali, iż to przemijający atak niedokrwienny (TIA), ale okazało się, iż sprawa jest poważniejsza.
W wywiadzie dla „Premier Guitar” Richie mówi:
TIA może samo przejść, a udar zostawia trwałe uszkodzenia. Dochodzi do uszkodzenia mózgu. Myślałem wprawdzie już wcześniej, iż mam coś nie tak z mózgiem, ale to coś prawdziwego. Wciąż gram, nagrywam płyty, z tym nie mam problemu. Ale czasami schodzę ze sceny i myślę sobie „już więcej nie dam rady, już nie mogę”. Teraz mam problem, by zagrać niektóre partie rytmiczne: „Nie dam rady, odejdę”. A potem mi się udaje. Z tym się zmagam. Zagraliśmy „Painkiller” i wyszło fatalnie. Jest to na Youtube. Jak ktoś chce się pośmiać, niech sobie obejrzy. Wszyscy grają świetnie poza kolesiem z zespołu, który wygląda, jakby nie wiedział, co robi.
Judas Priest ponownie przyjedzie do Polski już 7 lipca 2025 roku i zagra w łódzkiej Atlas Arenie.
Wywiady z muzykami Judas Priest, recenzje płyt, obszerną historię i wiele zdjęć znajdziecie w Wydaniu Specjalnym poświęconym zespołowi.
„Judas Priest – Wydanie specjalne” dostępne jest w kioskach i salonach prasowych w całej Polsce, a także w naszym e-sklepie.
JUDAS PRIEST WYDANIE SPECJALNE – KUP ONLINE
