Grzegorz Kubaszko, zanim postanowił nakręcić film o świętym Charbelu, wyreżyserował cztery fabularyzowane dokumenty o dawniejszej i bliższej historii. Nakręcił m.in.:
- „Z pacynką i w pasiaku” – o Zofii Hajduk, pochodzącej z rodziny Poliwodów działaczce Związku Polaków w Niemczech,
- „Kurierskim szlakiem. Azymut Węgry” to obraz o prof. Wacławie Felczaku, twórcy konspiracyjnej sztafety łączącej podczas wojny Warszawę i Budapeszt,
- „Janos Esterhazy niewymazana historia” to kolejny fabularyzowano dokumenty o wojennym bohaterze łączącym węgierskie i polskie dzieje.
W 2021 roku ten sam reżyser nakręcił film „Od pomówienia do spalenia”. Jego bohaterkami były kobiety – m. in. z Nysy i Prudnika – oskarżone w wiekach XVI – XVIII o czary.
Grzegorz Kubaszko jest nie tylko filmowcem, ale też prezesem Fundacji Filmowej Polscy Wychodźcy.
Film o świętym Charbelu. Grzegorz Kubaszko: Zaraziłem się
– Historia św. Charbela jest też moją osobistą historią – mówi reżyser. – Charbelem zaraził mnie ks. Wiesław Pacak proboszcz parafii w Brodnicy k. Torunia. Od niego usłyszałem o nim jako o pewnie największym w dziejach Kościoła cudotwórcy. W samym Annaja, gdzie zmarł w 1898 zebrano około 30 tysięcy udokumentowanych świadectw uzdrowień i innych łask otrzymanych za wstawiennictwem św. Charbela. Sam się zaliczam do osób bardzo wierzących. Ubiegły rok był dla mnie bardzo burzliwy. Po 35 latach wróciłem do Kościoła. Jesienią rozpocząłem pierwsze prace nad filmem.
Obecnie trwa realizacja pierwszych zdjęć. W piątek w Brodnicy reżyser nagrał kilka świadectw osób, m.in. chorych nowotworowo, które mają przekonanie, iż odzyskały zdrowie za wstawiennictwem świętego z Libanu, kiedy lekarze opuścili ręce.
Istotna częścią, jaką będzie miał film o świętym Charbelu, będą zdjęcia nakręcone w Libanie podczas pielgrzymki do miejsc związanych z tym świętym. Pierwotnie ta część zdjęć miała się rozpocząć 25 kwietnia.
Filmowcy pójdą śladami pielgrzymów
– Obecna dramatyczna sytuacja panująca w Libanie każe nam te zdjęcia przesunąć – przyznaje Grzegorz Kubaszko. – Jesteśmy też na etapie poszukiwania części finansowania. Jako Fundacja Filmowa Polscy Wychodźcy prowadzimy zbiórkę na portalu .
– Chcemy, kilka tygodni później niż zakładał pierwotny plan, odwiedzić z grupą około 30 pielgrzymów – będą wśród nich także Opolanie – ważne miejsca związane z życiem św. Charbela. Myślę m. in. o sanktuarium Matki Bożej Libańskiej w Harissie. Chcemy się udać do Annaja. Tam znajduje się nie tylko jego grób, ale i pustelnia, w której przez 23 lata żył i modlił się. Odwiedzimy też Świętą Dolinę z jej maronickimi monasterami. Pielgrzymi udadzą się w te miejsca podziękować za wstawiennictwo. Ekipa filmowa chce im towarzyszyć i utrwalić ich reakcje – opisuje twórca.
Czytaj także: Będą maszerować w nocy i w milczeniu. W woj. opolskim wytyczyli ponad 40 tras
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania






![Rollercoaster w Niemczech. Nawrocki dał o sobie znać [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/69b6dbc76f9164_76568214.jpg)





