Jordan Peele od lat realizuje się jako niezwykle błyskotliwy komik i aktor komediowy. Mało kto mógł zatem przypuszczać, iż jego pierwsze i bardzo udane dzieło, choćby kilka lat po premierze będzie wywoływało dreszcze. Hit "Uciekaj!" skupia się na historii czarnoskórego mężczyzny, który przygotowuje się do odwiedzin białej rodziny jego dziewczyny Rose. Całej wizycie towarzyszy niepokojąca atmosfera, a widz zastanawia się, jak daleko posunie się scenariusz.
Film był hitem długo po premierze, a teraz pojawiły się pogłoski, iż twórca powróci, jednak tym razem z nieco inną produkcją. Co wiemy o potencjalnej współpracy z Marvelem? Reklama
Marvel zatrudni nowego reżysera?
Już od jakiegoś czasu krążyły plotki, iż Marvel Studio rozgląda się za nowym reżyserem, a ich szczególną uwagę zwrócił twórca filmu "Uciekaj!" - Jordan Peele. Przez długi czas te domysły można było włożyć między bajki, jednak teraz dotarła do nas informacja, iż firma producencka reżysera - Monkeypaw zareagowała na post na portalu X, który sugerował zainteresowanie Marvela współpracą.
Firma odpowiedziała krótko - emoji w kształcie oczu, które jasno sugeruje, iż być może jest coś na rzeczy - warto więc obserwować rozwój sytuacji. W kolejnych dniach studio żartowało nieco z fanów, którzy zaczęli wyciągać pochopne wnioski i zarówno na platformie X jak i Instagramie, podsycali dyskusję kolejnymi postami, wciąż nie odpowiadając wprost.
Marvel Studios: najbliższe premiery
Obecnie w kontekście Marvel Studios mówi się przede wszystkim o dwóch premierach: "Avengers: Doomsday" i "Avengers: Secret Wars", których premiera odbędzie się kolejno w grudniu 2026 i 2027 roku.
Jordan Peele wcześniej oświadczył, iż nie jest zainteresowany kręceniem filmów o superbohaterach - ani filmów franczyzowych jakiegokolwiek rodzaju.
"W ciągu ostatnich ośmiu lat stworzyłem cztery inne scenariusze w gatunku horroru społecznego. Myślę, iż to, co ludzie kochają w tym filmie, to to, iż nie zobaczą go nigdzie indziej, to w pewnym sensie wyjątkowy film. Czuję więc, iż moim obowiązkiem wobec świata jest w tym momencie kręcenie oryginalnych filmów, próba stworzenia horroru na wysokim poziomie, zabawnego horroru, który coś mówi. Myślę, iż właśnie po to tu jestem" - mówił w 2017 roku w rozmowie ze "Screen Junkies".
Czy jest szansa na to, iż w końcu zmienił zdanie?







