Retro bez patyny

esensja.pl 1 godzina temu
Brytyjski wokalista i pianista Anthony Strong nie zasypuje nas płytami solowymi. Pierwszą wydał w 2009, natomiast ta z 2026 roku – zatytułowana „And Then We Kiss…” – jest dopiero piątą. Wiadomo jednak, iż w sztuce ważniejsza jest jakość, nie ilość, a na tę na pewno nie można narzekać. Nowy album zawiera trzynaście standardów jazzowo-popowych i musicalowych, wśród których jak diament błyszczy zwłaszcza „My Favourite Things”.
Idź do oryginalnego materiału