Znowu dla nich koperta, a dla nas tylko słoik kiszonych ogórków? mam w głowie, patrząc na kuchenny stół w domu u teściowej w Warszawie. Siedzę przy nim z mężem, Piotrem, a naprzeciw nas pani Halina, jego mama. Właśnie wyszła z pokoju, gdzie przekazała mojej szwagierce, Brygide, kolejną kopertę z pieniędzmi. Widziałam to przez uchylone drzwi. […]