Recenzujemy serial "Gwiezdne wojny: Maul – Mistrz Cienia"

filmweb.pl 1 tydzień temu
Zdjęcie: plakat


Mamy nadzieję, iż Moc jest dziś z Wami – czyli dokładnie tak jak 4 maja powinno być. Nie przez przypadek w święto "Gwiezdnych wojen" w Disney+ zadebiutowały dziś dwa ostatnie odcinki serialu "Gwiezdne wojny: Maul – Mistrz Cienia".

Jak czytamy w opisie: Po wydarzeniach z serii "Gwiezdne wojny: Wojny klonów" Maul chce odbudować swój syndykat na planecie niezajętej przez Imperium. Na miejscu spotyka sfrustrowanego młodego padawana, który może stać się jego uczniem i pomóc mu dokonać zemsty na wrogach.

My już widzieliśmy cały serial, a swoimi wrażeniami dzieli się dla nas Bartosz Czartoryski. Sprawdźcie jego RECENZJĘ, by przekonać się, czy "Maul" jest właśnie dla Was.


Recenzja serialu "Gwiezdne wojny: Maul – Mistrz Cienia" | Disney+



W recenzji przeczytacie:

Jakimś cudem Palpatine wrócił. Czekajcie, nie ten film, nie ten człowiek, słaby żart. Ale fakt faktem, iż Maul, jeszcze jako Darth, też przeszedł swoje, zleciał na łeb, na szyję, po uprzednim odjęciu mu nóg mieczem świetlnym. Z takich rzeczy nie wychodzi się cało – co najwyżej połowicznie. Odpuszczę sobie jednak te śmieszki, bo nie ma tu z czego dworować. Choć na dużym ekranie gościł zaledwie przez sześć minut, tyle wystarczyło, żeby ten Dathomirianin stał się ikonicznym złolem odległej galaktyki.

Autor pisze też:

Choć sporo tu szpiegowskich machlojek i politycznego spiskowania, a postacie, często szalenie istotne dla pędzących przed siebie zdarzeń, mnożą się z odcinka na odcinek. Na pierwszy plan wysuwa się postać Maula jako mentora, który chce pod swe skrzydła przygarnąć padawankę Devon Izarę.

Oraz:

Strona wizualna serialu zasługuje na osobną serię uwag, bo jest po prostu znakomita. Obiekty 3D naniesiono na tła wyglądające jak malowane manualnie i połączono je z elementami dwuwymiarowymi. Jest to dzisiaj już chyba obowiązujący trend, ale znakomicie sprawdza się w nierzadko retrofuturystycznym świecie gwiezdnej sagi, łączy bowiem nowoczesne techniki z oldskulowym sznytem.

Ile na 10? Wszystkiego dowiecie się z recenzji dostępnej POD LINKIEM TUTAJ.

"Gwiezdne wojny: Maul – Mistrz Cienia" – zobacz zwiastun






Idź do oryginalnego materiału