
Cykl wakacyjny S02E04
Utwory czy całe albumy inspirowane tragicznymi wydarzeniami nie są niczym rzadkim. Natomiast "Zombie" Feli Kutiego jest być może jedyną płytą, której wydanie samo stało się przyczyną tragedii. Artysta otwarcie potępił tu nigeryjską armię, ślepo posłuszną skorumpowanej władzy. W tytułowym nagraniu porównał zachowujących się jak automaty żołnierzy do zombie, a w drugim utworze kontynuuje ten wątek i określa ich jako "Mr Follow Follow". To właśnie ta krytyka miała doprowadzić do zdarzenia z 18 lutego 1977 roku, gdy wojsko wtargnęło do komuny Kalakuta Republic - miejsca prób oraz nagrań Afrika 70, a także schronienia muzyków i ich rodzin. Znajdujący się na miejscu zostali dotkliwie pobici, wyposażenie zniszczono, a następnie podpalono zabudowania. W wyniku odniesionych obrażeń śmierć poniosła matka Feli, Funmilayo Ransome-Kuti, działaczka na rzecz praw kobiet i niepodległości państwa. Wojskowe władze zaprzeczały swojej odpowiedzialności za całe zdarzenie, przedstawiając je jako zwykłe zamieszki.
Pierwotne, nigeryjskie wydanie "Zombie" - podobnie jak większość dyskografii Feli Kutiego - składa się tylko z dwóch kilkunastominutowych utworów. Równolegle jednak w Europie, Japonii i USA ukazało się wydawnictwo o tym samym tytule, z identyczną okładką i utworem "Zombie" na stronie A, ale z kompozycjami "Monkey Banana" i "Everything Scatter" zamiast "Mr Follow Follow" na stronie B. Niektóre kompaktowe wznowienia zawierają też czwarty utwór: "Suffering & Smilling" lub "Trouble Sleep". Wszystkie te nagrania pochodzą z innych nigeryjskich albumów, opublikowanych w latach 1972-78. "Mr Follow Follow" wrócił natomiast na reedycjach "Zombie" z XXI wieku. Kompaktowe wydania oraz streaming zawierają ponadto dwa bonusy, przy czym nie są to utwory z wcześniejszych edycji, a premierowe "Observation No Crime" i "Mistake". Ten drugi to koncertowa rejestracja z berlińskiego Jazz Festival '78. Do tej pory nie ukazało się żadne wznowienie, które zbierałoby wszystkie wymienione kompozycje. Z powyższych opcji najlepiej wybrać tę najłatwiej dziś dostępną - głównie ze względu na koncertowe nagranie, którego duszny klimat i niezwykle zaangażowane, energetyczne wykonanie stawia go w ścisłej czołówce dokonań Afrika 70. Zespół został zresztą rozwiązany niedługo po tym występie, gdy muzyków wystraszyła plotka o rzekomym starcie lidera w wyborach prezydenckich.
Czytaj też: [Recenzja] Felá Anikũlapo Kuti - "Black President" (1981)
W nagraniach z oryginalnego wydania Fela Kuti występuje w roli saksofonisty altowego i tenorowego, klawiszowca oraz wokalisty, a towarzyszą mu saksofonista barytonowy Lekan Animashaun, trębacze Nwokoma Ukem i Tunde Williams, basista Nweke Atifoh, znakomity Tony Allen na bębnach, czterech perkusjonalistów oraz ośmioosobowy chórek. W przeciwieństwie do znacznej części płyt Afrika 70, na "Zombie" nie ma gitary, ale nie wpłynęło to na charakter zawartej tu muzyki. Ta wciąż opiera się na trzech filarach: funkowych groove'ach w stylu Jamesa Browna, jazzujących dęciakach oraz afrykańskiej tradycji w postaci polirytmicznych partii perkusyjnych oraz plemiennych zaśpiewów. Oba utwory mają też dobrze znany schemat, tzn. najpierw muzycy przez kilka minut dość swobodnie improwizują wokół wyrazistego rytmu, a mniej więcej w połowie dochodzą partie wokalne. Tytułowy "Zombie", pomimo poważnej tematyki, ma jednoznacznie taneczny charakter, podczas gdy "Mr Follow Follow" - wciąż oparty na funkowym pulsie - jest odrobinę bardziej stonowany, eksponując melancholijną melodię.
Atak na Kalakuta Republic, dokonany najpewniej w odwecie za ten album, to jeden z najbardziej znanych i największych pod względem skali przykładów represji wobec artystów. Wojskowa dyktatura odpowiedziała na satyrę krwawą zemstą, która nie wydarzyłaby się w demokratycznym państwie. Fela Kuti w swojej późniejszej twórczości wielokrotnie nawiązywał do tych wydarzeń, przede wszystkim na albumach "Sorrow Tears and Blood" i dedykowanym matce artysty "Coffin for Head of State". Sam "Zombie" niekoniecznie mieści się w ścisłej czołówce najlepszych dokonań nigeryjskiego artysty, ale ze względu na historyczny kontekst stanowi jedną z najistotniejszych pozycji w jego dorobku.
Ocena: 8/10
Fela Anikulapo Kuti and Afrika 70 - "Zombie" (1977)
1. Zombie; 2. Mr Follow Follow
Skład: Fela Kuti - saksofon altowy, saksofon tenorowy, instr. klawiszowe, wokal; Lekan Animashaun - saksofon barytonowy; Nwokoma Ukem - trąbka; Tunde Williams - trąbka; Nweke Atifoh - gitara basowa; Tony Allen - perkusja; Shina Abiodun - kongi; Olandeinde Koffi - kongi; Addo Nettey - kongi; Ayoola Abayomi - klawesy; Tejumade Adebiyi, Ronke Edason, Shade Komolafe, Folake Oladeinde, Folake Oladejo, Kewe Oghomienor, Bose Oshun, Omolola Osaeti - dodatkowy wokal
Producent: Fela Kuti















