[Recenzja] Björk - "Vulnicura" (2015)

pablosreviews.blogspot.com 15 godzin temu


Po gargantuicznym przedsięwzięciu, jakim był multimedialny projekt "Biophilia", kolejne wydawnictwo Björk to po prostu standardowy album. Bez żadnych towarzyszących mu aplikacji, choćby bez poprzedzających singli. Jedynym dodatkowym elementem była nowojorska wystawa poświęcona twórczości artystki. Jej otwarcie zaplanowano na marzec 2015 roku, równolegle z premierą płyty. Ostatecznie jednak "Vulnicura" już dwa miesiące wcześniej - bez żadnych zapowiedzi i promocji - trafiła do sprzedaży cyfrowej, w reakcji na nielegalny wyciek materiału.

Pozornie to kolejna, po średnio udanej płycie "Volta", próba powrotu do mainstreamu, zamiast kolejnych artystycznych eksperymentów, jak "Medulla" czy wspomniana "Biophilia". W pewnym sensie Bjork faktycznie wraca do swoich wcześniejszych dokonań. Aranżacje, opierające się na zestawieniu smyczków z nowoczesną elektroniką, to odświeżona wersja stylu z "Homogenic", zastępująca jego bombastyczność intymnością bliższą "Vespertine". W odróżnieniu jednak od tamtych bardziej komercyjnych wydawnictw, "Vulnicura" nie jest zbiorem niezależnych piosenek, a starannie przemyślanym i konsekwentnie zrealizowanym dziełem.

Czytaj też: [Recenzja] Björk - "Biophilia" (2011)

Materiał na album powstawał w czasie, gdy rozpadał się wieloletni związek Islandki z Matthew Barneyem i stanowi swego rodzaju kronikę. Teksty kolejnych utworów dotyczą konkretnych momentów na przestrzeni wielu miesięcy, od narastających napięć, przez samo rozstanie, po próby pozbierania się. W rezultacie to najbardziej osobisty i emocjonalny album Björk. Cały ten koncept liryczny narzucił jednak dyscyplinę muzyczną - wszystkie nagrania nie tylko tworzą większą całość, ale też budują odpowiednią dramaturgię. Bynajmniej nie są to radiowe piosenki - nierzadko mają całkiem swobodną, otwartą formę, są też chyba zbyt subtelne na hity, a orkiestralne brzmienia nadają dość niekonwencjonalnego charakteru.

Instrumenty smyczkowe nie są tu bowiem tylko dodatkiem, tłem, jednym z wielu składników brzmienia. To właśnie one w decydującym stopniu stanowią o kolorystyce albumu; głównie na nich opiera się akompaniament dla znakomitych partii wokalnych Björk. Nieco bardziej ograniczona jest natomiast rola syntetycznych brzmień, za które odpowiadają przede wszystkim popularni producenci i twórcy muzyki elektronicznej, Arca (FKA twigs, Kanye West) oraz The Haxan Cloak. Sprowadzają się głównie do zdeformowanych, czasem dość złożonych beatów - z wyjątkiem w całości elektronicznego "History of Touches". To połączenie współczesnej technologii z instrumentami o bardzo długiej tradycji daje interesujący efekt. Choćby w centralnym punkcie albumu, dziesięciominutowym "Black Lake", przedstawiającym moment rozstania. Wokal niesie emocje, smyki podkreślają dramatyzm, a nieco zgliczowany podkład rytmiczny zdaje się oddawać psychiczny rozpad bohaterki lirycznej.

Czytaj też: [Recenzja] Björk - "Volta" (2007)

A jednak moim zdaniem jeszcze lepiej działa ten materiał w opublikowanej dziesięć miesięcy później formie na albumie "Vulnicura Strings". W tej kameralnej wersji całkowicie wycięto elektroniczne rytmy, a z "Family" usunięto też wokal. Poza tym zmieniono kolejność utworów, zupełnie pomijając w tej wersji "History of Touches". Dodano za to nowe partie smyczków do części kawałków, a także drugą, kompletnie instrumentalną wersję "Black Lake". Wykonano ją na nietypowym instrumencie, fortepianie smyczkowym (viola organista), opartym na projekcie Leonarda da Vinci, ale zbudowanym dużo później. Wykorzystany tu egzemplarz skonstruował polski muzyk i kompozytor Sławomir Zubrzycki, który także sam na nim zagrał. Przywodzące na myśl muzykę dawną nagranie to niewątpliwie intrygujący eksperyment i wraz z nową odsłoną "Family" jest czymś zupełnie wyjątkowym w dyskografii Björk. Natomiast w utworach wokalnych te oszczędniejsze aranżacje idealnie pasują do intymnego, wręcz ekshibicjonistycznego charakteru tego materiału. Smyczki bardzo ładnie komponują się z głosem artystki, a dzięki jej wokalnej wszechstronności choćby przy tak skromnych i homogenicznych podkładach nie wkrada się tu monotonia.

Gdyby to "Vulnicura Strings" była tą właściwą, wydaną jako pierwsza, wersją albumu, można by mówić o fascynującym zwrocie stylistycznym i odważnym eksperymencie, a nie jedynie o dodatku do podstawowej dyskografii. Paradoksalnie, dołożenie do wokalu oraz smyczków kolejnej warstwy instrumentalnej może i wzbogaciło ten materiał, ale niestety także go skonwencjonalizowało, a wręcz spłyciło. W rezultacie "Vulnicura" często bywa postrzegana jako powtórka z "Homogenic", a nie kolejny krok do przodu. To właśnie ta pierwotnie opublikowana wersja lepiej sprawdziłaby się jako suplement, płyta z remiksami.

Ocena: 7/10
+1 punkt dla "Vulnicura Strings" (8/10)


Björk - "Vulnicura" (2015)

1. Stonemilker; 2. Lionsong; 3. History of Touches; 4. Black Lake; 5. Family; 6. Notget; 7. Atom Dance; 8. Mouth Mantra; 9. Quicksand

Skład: Björk - wokal, programowanie, orkiestracja; Arca - programowanie; John Flynn - programowanie; The Haxan Cloak - programowanie; Björk Óskarsdóttir, Bryndís Pálsdóttir, Dóra Björgvinsdóttir, Geirþrúður Ása Guðmundsdóttir, Gunnhildur Daðadóttir, Helga Þóra Björgvinsdóttir, Hlín Erlendsdóttir, Ingrid Karlsdóttir, Kristján Matthíasson, Kristín Björg Ragnarsdóttir, Laufey Jensdóttir, Margrét Kristjánsdóttir, Matthías Stefánsson, Olga Ólafsdóttir, Pálína Árnadóttir, Sigrún Harðardóttir, Una Sveinbjarnardóttir, Ólöf Þorvarðardóttir - skrzypce; Guðrún Hrund Harðardóttir, Herdís Anna Jónsdóttir, Jónína Auður Hilmarsdóttir, Móeiður Anna Sigurðardóttir, Sarah Buckley, Þórarinn Már Baldursson, Þórunn Ósk Marínósdóttir - altówki; Hrafnkell Orri Egilsson, Júlía Mogensen, Margrét Árnadóttir, Sigurður Bjarki Gunnarsson, Sigurgeir Agnarsson - wiolonczele; Borgar Magnason - kontrabas; Ásta Ægisdóttir, Auður Albertsdóttir, Ásdís Björg Gestsdóttir, Ásdís Eva Ólafsdóttir, Bergljót Rafnar Karlsdóttir, Drífa Örvarsdóttir, Elín Edda Sigurðardóttir, Erla María Markúsdóttir, Fífa Jónsdóttir, Gígja Gylfadóttir, Gígja Haraldsdóttir, Guðrún Matthildur Sigurbergsdóttir, Sigrún Ósk Jóhannesdóttir, Unnur Sigurðardóttir - chór; Anohni - wokal (7)
Producent: Björk; Arca (2-8); The Haxan Cloak (5)

Björk - "Vulnicura Strings" (2015)

1. Mouth Mantra; 2. Lionsong; 3. Black Lake; 4. Atom Dance; 5. Stonemilker; 6. Quicksand; 7. Notget; 8. Family; 9. Black Lake (Viola Organista Version)

Skład: Björk - wokal, orkiestracja; Björk Óskarsdóttir, Bryndís Pálsdóttir, Dóra Björgvinsdóttir, Geirþrúður Ása Guðmundsdóttir, Gunnhildur Daðadóttir, Helga Þóra Björgvinsdóttir, Hlín Erlendsdóttir, Ingrid Karlsdóttir, Kristján Matthíasson, Kristín Björg Ragnarsdóttir, Laufey Jensdóttir, Margrét Kristjánsdóttir, Matthías Stefánsson, Olga Ólafsdóttir, Pálína Árnadóttir, Sigrún Harðardóttir, Una Sveinbjarnardóttir, Ólöf Þorvarðardóttir - skrzypce; Guðrún Hrund Harðardóttir, Herdís Anna Jónsdóttir, Jónína Auður Hilmarsdóttir, Móeiður Anna Sigurðardóttir, Sarah Buckley, Þórarinn Már Baldursson, Þórunn Ósk Marínósdóttir - altówki; Hrafnkell Orri Egilsson, Júlía Mogensen, Margrét Árnadóttir, Sigurður Bjarki Gunnarsson, Sigurgeir Agnarsson - wiolonczele; Borgar Magnason - kontrabas; Sławomir Zubrzycki - fortepian smyczkowy (4,7-9); Ásta Ægisdóttir, Auður Albertsdóttir, Ásdís Björg Gestsdóttir, Ásdís Eva Ólafsdóttir, Bergljót Rafnar Karlsdóttir, Drífa Örvarsdóttir, Elín Edda Sigurðardóttir, Erla María Markúsdóttir, Fífa Jónsdóttir, Gígja Gylfadóttir, Gígja Haraldsdóttir, Guðrún Matthildur Sigurbergsdóttir, Sigrún Ósk Jóhannesdóttir, Unnur Sigurðardóttir - chór; Anohni - wokal (4)
Producent: Björk


Idź do oryginalnego materiału