[Recenzja] „Alchemia światła” Tomasz Kaczmarek

fahrenheit.net.pl 6 godzin temu
Zatem na „Alchemię Światła” składa się sześć opowiadań, pomiędzy którymi znalazły się krótkie wyimki lub fragmenty różnych ksiąg i pism opatrzonych przypisami i odnośnikami, co wspólnie daje względnie pełen obraz dystopijnego uniwersum stworzonego przez Tomasza Kaczmarka. (...) Zbiór pozornie odrębnych utworów, połączonych jedynie miejscem akcji, tworzy ostatecznie spójną fabularnie całość. Autor stopniowo odkrywa przed czytelnikiem podwaliny na poły boskiego Świetlistego Jeruzalem oraz pojawiające się na nich rysy.
Idź do oryginalnego materiału