Droga do kin nowego Cliffhangera (Na krawędzi) przypomina wyjątkowo niebezpieczną wspinaczkę. Restart kultowego kina akcji z 1993 roku zmagał się dotąd z problemami finansowymi pierwotnego dystrybutora (studio Row K) oraz roszadami w obsadzie i na fotelu reżysera. Choć pierwotnie premiera planowana była na sierpień 2026 roku, ostatecznie przyjdzie nam poczekać znacznie dłużej – nowa oficjalna data premiery w USA to 24 lutego 2027 roku.
Projekt przeszedł gruntowną przebudowę na etapie preprodukcji. Pierwotnie opisywany jako legacy sequel z udziałem Sylvestra Stallone’a oraz pod wodzą reżysera Rica Romana Waugha, ostatecznie zyskał całkowicie nową formułę. Na kilka tygodni przed rozpoczęciem zdjęć Stallone i Waugh opuścili projekt z powodu „różnic artystycznych”.
zdjęcie z planu Na Krawędzi 1993Skrypt całkowicie przearanżowano i przekształcono w samodzielny reboot, a reżyserię objął Jaume Collet-Serra ( znany z Sieroty, Imienua i Black Adama).
Akcja filmu przenosi się w włoskie Dolomity. Pierce Brosnan wciela się w Raya Coopera, doświadczonego alpinistę prowadzącego luksusowe schronisko. Podczas weekendowej wyprawy z synem pewnego miliardera, grupa staje się celem porywaczy.
Główną bohaterką jest Naomi, córka Raya. Mimo traumy po tragicznym wypadku wspinaczkowym z przeszłości zdołała uciec napastnikom. Uwięziona w górach, musi wykorzystać swoje umiejętności, by uratować siostrę oraz ojca.
Zobacz również: Historie równoległe – recenzja filmu. Ciut za dużo inspiracji…
Uniknąwszy kłopotów finansowych dotychczasowego dystrybutora. Przejęty przez stawiające na kinowe widowiska studio NEON, film zebrał bardzo pozytywne opinie na pokazach testowych. Wygląda więc na to, iż powrót w góry z nową obsadą dostarczy fanom kina akcji widowisko warte długiego oczekiwania.

















